Choć w sieci pojawiło się wiele pytań o stan kabareciarza, rodzina nie ujawniła konkretnej diagnozy. To ważne, bo dostępne informacje nie pozwalają odpowiedzieć, na co dokładnie chorował Michał Wójcik. Wiadomo jedynie, że kłopoty ze zdrowiem były na tyle poważne, że wpłynęły na zawodowe plany Ani Mru-Mru.
WIDEO…
Problemy zdrowotne zatrzymały Michała Wójcika. Córka nie chciała zdradzać szczegółów
W połowie stycznia 2026 roku Ani Mru-Mru poinformowało o przerwie w zaplanowanej trasie. Powodem były problemy zdrowotne Michała Wójcika. Występy miały zostać wstrzymane co najmniej do końca lutego.
Niedługo później Julia Wójcik przyznała, że otrzymywała wiadomości od osób pytających o ojca. Nie zdecydowała się jednak ujawnić szczegółów. Podkreśliła, że sama nie ma pełnych informacji i w tej sytuacji potrzebny jest przede wszystkim spokój. Podziękowała również fanom za liczne życzenia zdrowia.
W żadnym z udostępnionych materiałów nie pojawia się nazwa choroby ani konkretna diagnoza Michała Wójcika. Łączenie jego problemów zdrowotnych z określonym schorzeniem byłoby więc wyłącznie spekulacją.
Teraz nazwisko gwiazdora Ani Mru-Mru wróciło w zupełnie innej sprawie
15 września pojawiły się informacje, że katowiccy urzędnicy próbują ustalić aktualne miejsce pobytu Michała Wójcika. Nie chodzi jednak o zaginięcie artysty ani jego stan zdrowia.
Sprawa dotyczy postępowania administracyjnego w sprawie wymeldowania go z nieruchomości przy ulicy Średniej w Katowicach. Budynek należy do rodziców zmarłej partnerki kabareciarza i obecnie ma być pustostanem. Urząd prowadzi postępowanie od lutego 2026 roku.
Sytuacja skomplikowała się na tyle, że urząd wystąpił do sądu o ustanowienie przedstawiciela dla osoby nieobecnej. Ma on reprezentować Michała Wójcika podczas procedury administracyjnej. Określanie tej sytuacji mianem poszukiwań może więc brzmieć dramatycznie, ale z dostępnych informacji wynika, że chodzi o formalności związane z postępowaniem urzędowym.




















