Przez lata wokół ostatniego pożegnania Mateusza Murańskiego narastały sprzeczne wersje. Podczas Prime MMA 17 temat niespodziewanie powrócił, a Tańcula przekazał informacje, które rzucają nowe światło na głośną sprawę.

WIDEO

player placeholder

Tańcula zobaczył nagranie. Wcześniej twierdził coś zupełnie innego

Mateusz Murański zmarł 8 lutego 2023 roku w wieku 29 lat. Został znaleziony w mieszkaniu w Gdyni. Po jego śmierci w przestrzeni publicznej pojawiały się jednak pytania dotyczące pogrzebu. Jedną z osób podważających wcześniejszą wersję wydarzeń był Arkadiusz Tańcula.

Sytuacja zmieniła się po około trzech latach. Podczas Prime MMA 17 Tańcula przyznał, że widział nagranie z pożegnania Mateusza. Jak relacjonował, na materiale byli Mateusz Murański, jego rodzice Jacek i Joanna oraz narzeczona Karla Wolska.

Zobacz także:

Po tych kadrach zmienił zdanie. Padły mocne słowa

Tańcula nie ukrywał, że obejrzenie materiału było dla niego trudnym przeżyciem. Przyznał też, że wcześniej wierzył w wersję, według której pogrzebu nie było. Po zobaczeniu nagrania ocenił, że został zmanipulowany przez narastającą wokół sprawy narrację.

Zwrócił się również bezpośrednio do Jacka Murańskiego. Nie rozumiał, dlaczego materiał nie został mu pokazany trzy lata wcześniej. Przyznał, że przez ten czas bardzo źle oceniał ojca Mateusza. Obecny na wydarzeniu Jacek Murański także emocjonalnie odniósł się do wcześniejszych twierdzeń dotyczących pogrzebu.

Spór ciągnął się latami. Teraz pojawił się kluczowy materiał

Wątpliwości nie wzięły się znikąd. W 2024 roku Karla Wolska publicznie zarzucała rodzicom Mateusza, że nie zorganizowali pochówku. Podobne przekonanie przedstawiał wcześniej sam Tańcula.

Ujawniona przez niego informacja o nagraniu zasadniczo zmienia jego własną wersję wydarzeń. Nie są to już domysły oparte na cudzych relacjach – Tańcula twierdzi, że osobiście obejrzał materiał z ceremonii i zobaczył na nim najbliższych Mateusza Murańskiego.