Pogrzeb Adriana Szymaniaka odbył się 9 września 2026 roku w Żołędowie. Bliscy od początku prosili o prywatność i spokój. Tymczasem już po ceremonii na cmentarzu miało dojść do sytuacji, która oburzyła przyjaciółkę rodziny.

WIDEO

player placeholder

Anna Wróbel zobaczyła, co robiono przy grobie Adriana Szymaniaka

Anna Wróbel, bliska przyjaciółka rodziny Szymaniaków, opisała w mediach społecznościowych zachowanie pary odwiedzającej miejsce spoczynku Adriana. Według jej relacji osoby te pukały w tymczasową obudowę grobu, aby sprawdzić, czy rzeczywiście została wykonana z plastiku.

Wróbel nie kryła oburzenia. Zwróciła uwagę, że cmentarz nie jest miejscem do oceniania grobu, oglądania wieńców czy sprawdzania, kto i co przyniósł. Zaapelowała też, aby osoby odwiedzające Adriana nie szukały tam sensacji ani okazji do zrobienia zdjęć.

Zobacz także:

Padł mocny apel. Chodzi o szacunek dla najbliższych

Przyjaciółka rodziny przypomniała, że dla fanów miejsce pochówku może budzić ciekawość, ale dla żony, rodziny i przyjaciół Adriana jest przede wszystkim miejscem przeżywania ogromnej straty. Poprosiła, by odwiedzający zachowywali ciszę i uszanowali żałobę najbliższych.

Adrian Szymaniak miał 39 lat i był znany widzom z programu Ślub od pierwszego wejrzenia. W 2025 roku poinformował o diagnozie glejaka IV stopnia. Informację o jego odejściu przekazano 5 września 2026 roku. Cztery dni później odbyło się prywatne ostatnie pożegnanie.

Pożegnanie miało być prywatne. Teraz bliscy ponownie proszą o spokój

Jeszcze przed pogrzebem rodzina wyraźnie apelowała o uszanowanie prywatnego charakteru ceremonii. Nie wyrażała zgody na wykonywanie zdjęć ani nagrywanie uroczystości przez osoby postronne. Najnowszy apel Anny Wróbel pokazuje, że prośby o zachowanie granic nie skończyły się wraz z pogrzebem.

Jej przekaz jest jednoznaczny – osoby chcące uczcić pamięć Adriana mogą zapalić świeczkę i zatrzymać się przy jego grobie w ciszy. Miejsce spoczynku 39-latka nie powinno jednak stawać się obiektem ciekawości. Dla jego najbliższych to wciąż niezwykle świeża strata.