Adrian zmarł na początku września 2026 roku w wieku 39 lat. Ostatnie pożegnanie odbyło się 9 września. Niedługo później jego bliski przyjaciel opublikował osobisty wpis, w którym wrócił do wspólnie spędzonych chwil.

WIDEO

player placeholder

Bał się wysiąść z samochodu. Reakcja Adriana została mu w pamięci

Łukasz Darłak wspomniał moment, gdy przyjechał pod szpital w Krakowie po tym, jak Adrian dowiedział się o chorobie. Przyjaciel uczestnika programu przyznał, że obawiał się tego spotkania. Nie wiedział, co powiedzieć ani jak zachować się w tak trudnej sytuacji.

To właśnie Adrian miał jednak uspokajać jego. Z uśmiechem przekonywał przyjaciela, by się nie zamartwiał i wierzył, że wszystko będzie dobrze. Darłak podkreślił, że w tamtym momencie role niespodziewanie się odwróciły – to osoba mierząca się z poważną chorobą dawała mu wsparcie.

Zobacz także:

Przyjaciel wrócił również do zwyczajnych chwil, które po odejściu Adriana nabrały zupełnie innego znaczenia. Wspominał jego wizyty w salonie, długie rozmowy, poczucie humoru oraz wspólne historie związane między innymi z jazdą hulajnogą po Krakowie.

Po pogrzebie dostał niezwykłą pamiątkę. Zobaczył Adriana na hulajnodze

Szczególnie mocne emocje pojawiły się po uroczystości pogrzebowej. Jak przekazał Darłak, bliscy otrzymali pamiątkowe magnesy ze zdjęciami Adriana, datami jego życia i humorystycznymi napisami nawiązującymi do jego charakteru.

Przypadek sprawił, że Łukaszowi trafiła się fotografia Adriana właśnie na hulajnodze. Dla przyjaciela był to wyjątkowo symboliczny zbieg okoliczności, ponieważ chwilę wcześniej we własnym pożegnaniu wracał do historii związanych z tym środkiem transportu.

Darłak wspominał też drugi ślub Adriana i Anity, który odbył się w grudniu 2025 roku. Po odejściu przyjaciela podkreślił, że obok ogromnego smutku pozostaje w nim również wdzięczność za wszystkie rozmowy, uśmiechy i wspólne chwile.