Pogrzeb Adriana Szymaniaka odbył się 9 września 2026 roku. Rodzina wcześniej jasno zaznaczyła, że ceremonia ma pozostać prywatna i odbyć się bez udziału mediów. W dniu pożegnania w sieci pojawiły się jednak osobiste wspomnienia jego znajomych.
WIDEO…
Aneta Żuchowska pożegnała Adriana. Nie potrzebowała wielu słów
Wśród osób, które zabrały głos, znalazła się Aneta Żuchowska, znana widzom ze Ślubu od pierwszego wejrzenia. Na InstaStories pokazała kadr ze zniczem. Do fotografii dodała jedynie krótkie pożegnanie – Do zobaczenia Adi!
Ten prosty gest miał szczególne znaczenie. Aneta wraz z mężem wcześniej wspierała Anitę Szydłowską-Szymaniak i Adriana w trudnym okresie. Gdy Adrian przebywał na badaniach w szpitalu w Bydgoszczy, Anita mogła zatrzymać się właśnie u Żuchowskich. Była bardzo wdzięczna za obiady i wspólną poranną kawę u przyjaciółki, na którą mogła liczyć w najcięższych chwilach.
Ostatnie pożegnanie odbyło się z dala od medialnego szumu
Rodzina Adriana przed uroczystością poprosiła o uszanowanie prywatności. Ceremonia miała mieć wyłącznie rodzinny charakter, bez wykonywania zdjęć, nagrywania oraz publikowania materiałów przez osoby postronne.
Adrian Szymaniak, którego widzowie poznali w Ślubie od pierwszego wejrzenia, zmagał się z ciężką chorobą. To właśnie w programie poznał Anitę Szydłowską. Ich telewizyjna historia przerodziła się w prawdziwy związek, a para założyła rodzinę.
Przyjaciele żegnali Adriana na swój sposób
W dniu pogrzebu Adriana wspomniał także Piotr Kęsik, radny Szczecina, który znał uczestnika ŚOPW i był obecny na jego grudniowym weselu. W swoim wpisie zapamiętał go jako pogodnego, uczciwego i lojalnego człowieka mocno związanego z rodziną.
Aneta wybrała zupełnie inną formę pożegnania. Bez długiego wpisu i rozbudowanych wspomnień. Znicz i trzy słowa wystarczyły, by pokazać, jak osobisty był to dla niej moment.




















