Filip Chajzer i Bianka Chajzer od kilku dni są jednym z najgorętszych małżeństw polskiego show-biznesu. Ich ślub w Krakowie wywołał lawinę komentarzy, ale prawdziwe zamieszanie dopiero miało nadejść. Do gry wkroczył bowiem Kuba Wojewódzki.

WIDEO…

player placeholder

Ślub Chajzera od początku wzbudzał ogromne emocje

Filip Chajzer i jego 20-letnia partnerka pobrali się 19 września w Krakowie. Były prowadzący Dzień Dobry TVN ma 41 lat, dlatego różnica wieku między małżonkami od dawna przyciąga uwagę mediów i internautów.

Po ceremonii nie mówiło się jednak wyłącznie o samych nowożeńcach. Uwagę zwróciła także lista osób, których zabrakło podczas uroczystości. W kościele nie pojawiły się matka oraz babcia Bianki.

Zobacz także:

Nieobecność matki panny młodej nie była zupełnie przypadkowym szczegółem. Wcześniej media opisywały napięcia związane z jej podejściem do związku córki. Podczas jednego ze spotkań autorskich Chajzera kobieta publicznie zadawała mu pytania dotyczące relacji z Bianką i jej kontaktów z rodziną.

Sam Filip nie ukrywał później, że jego stosunki z przyszłą teściową są dalekie od idealnych. Podczas wizyty w programie Kuby Wojewódzkiego stwierdził nawet, że jego zdaniem kobieta go nie znosi.

Chajzerowie poszli o krok dalej. Wtedy zrobiło się naprawdę głośno

Krótko po ślubie Filip i Bianka postanowili pokazać swoją relację także w internecie. Para uruchomiła wspólny podcast, a pierwszy odcinek natychmiast stał się przedmiotem komentarzy.

Nie wszyscy widzowie byli zachwyceni sposobem, w jaki małżonkowie rozmawiali przed mikrofonami. W komentarzach pojawiały się opinie, że ich wymiana zdań bardziej przypomina rozmowę osób, które dopiero próbują się poznać, niż swobodną pogawędkę świeżo upieczonych małżonków.

I właśnie wtedy do całej historii wkroczył Wojewódzki. Showman od lat w swojej rubryce Mea Pulpa w tygodniku Polityka komentuje wydarzenia z życia gwiazd. Tym razem materiału zdecydowanie mu nie zabrakło.

Wojewódzki nie oszczędził ani ślubu, ani wspólnego podcastu

Najpierw w drwiący sposób odniósł się do nieobecności teściowej Chajzera na ceremonii. Gratulując prezenterowi ślubu, porównał brak przybycia matki Bianki do wyjątkowo trudnego ruchu na szachownicy, w którym pojawiają się hetman i pion.

To jednak był dopiero początek. Znacznie mocniej zabrzmiała jego reakcja na wspólny podcast świeżo upieczonych małżonków.

Wojewódzki zauważył, że Filip zaprosił własną żonę do swojego podcastu, po czym zasugerował, że jest to świetne miejsce dla ludzi, którzy dopiero się poznają. W kilku słowach nawiązał więc dokładnie do tego, co wcześniej wytykali Chajzerom niektórzy internauci.

Dwie krótkie uwagi wystarczyły, by Wojewódzki jednocześnie przypomniał o rodzinnych napięciach wokół ślubu i zakpił z medialnego debiutu małżeństwa. A wszystko zaledwie kilkanaście dni po tym, jak Filip i Bianka powiedzieli sobie sakramentalne tak.