Wiadomość o stracie pojawiła się dopiero kilka tygodni po śmierci artystki. To właśnie jej najbliższe osoby zdecydowały się przerwać milczenie i opowiedzieć o tym, co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami. Ich słowa pokazują, jak trudny był ostatni etap życia gwiazdy.
WIDEO…
Nie żyje Nicole Taylor. Fani znali ją z popularnego zespołu Taylor Red
Nicole Taylor zmarła 28 września 2026 roku w swoim domu w Nashville. Miała zaledwie 35 lat. Amerykańska wokalistka była jedną z trzech sióstr tworzących zespół Taylor Red. Razem z Niką i Natalie zdobywała popularność dzięki muzyce country, a ich występy przyciągały słuchaczy nie tylko w Stanach Zjednoczonych.
Siostry pochodziły z Hurley w stanie Mississippi i od dzieciństwa łączyła je miłość do muzyki. W 2010 roku założyły grupę Red Roots, która rok później wydała debiutancki album. Kolejne płyty ukazały się w 2012 i 2014 roku. W 2018 roku trio przyjęło nazwę Taylor Red i rozpoczęło nowy rozdział kariery.
Nicole była główną wokalistką zespołu, ale śpiew nie był jej jedynym talentem. Grała także na gitarze, banjo i skrzypcach. Ogromny rozgłos przyniósł siostrom utwór Country Money, który w 2021 roku zdobył popularność na TikToku. Grupa wystąpiła na ponad tysiącu koncertów, a jej kanał na YouTubie zgromadził ponad 16 milionów subskrybentów.
Przez lata walczyła z nowotworem. Diagnoza zmieniła wszystko
Za muzycznymi sukcesami Nicole kryła się jednak niezwykle trudna historia. W 2022 roku lekarze wykryli u niej agresywnego raka piersi w trzecim stadium zaawansowania. Artystka rozpoczęła chemioterapię, a początkowe wyniki leczenia dawały nadzieję. Przez pewien czas badania nie wykazywały aktywnej choroby.
Niestety, sytuacja ponownie się pogorszyła. Nowotwór powrócił i osiągnął czwarte stadium. Mimo dramatycznych wiadomości Nicole nie chciała rezygnować z tego, co kochała. Nadal pracowała, podróżowała i trenowała crossfit. Starała się zachować codzienną aktywność nawet wtedy, gdy leczenie stawało się coraz trudniejsze.
Najbardziej poruszający szczegół ujawniły jej siostry. Po jednej z niepomyślnych diagnoz lekarze przewidywali, że Nicole pozostały około trzy miesiące życia. Wokalistka przeżyła jednak jeszcze rok. Ten czas spędziła, starając się czerpać radość z życia i pozostawać blisko tego, co było dla niej ważne.
Siostry Nicole Taylor przerwały milczenie. Dopiero wtedy ujawniono prawdę
Choć Nicole odeszła 28 września, wiadomość o jej śmierci przekazano publicznie dopiero 2 listopada 2026 roku. Rodzina wcześniej zorganizowała kameralną uroczystość pogrzebową. Nika i Natalie zdecydowały się następnie opublikować nagranie, w którym opowiedziały o stracie ukochanej siostry.
Wspominały Nicole jako najbliższą przyjaciółkę i odważną liderkę zespołu. Podkreślały również jej silną wiarę oraz to, że nawet w najcięższych chwilach próbowała nie tracić radości życia. Przyznały, że liczyły na jej powrót do zdrowia. Zamiast tego przyszło im zmierzyć się z bolesnym pożegnaniem.
Dla Niki i Natalie strata Nicole oznacza nie tylko odejście siostry, lecz także osoby, z którą od najmłodszych lat dzieliły muzyczne marzenia i scenę. Ich wspólna historia obejmowała tysiące występów, nagrania i lata pracy. Teraz działalność Taylor Red pozostaje nierozerwalnie związana z pamięcią o 35-letniej wokalistce.