Dominika Serowska nie należy do osób, które unikają niewygodnych pytań. Gdy temat schodzi na jej związek z Marcinem Hakielem, potrafi zaskoczyć szczerością. Tym razem opowiedziała o domowych ustaleniach, które dla wielu par mogą wydawać się nietypowe.

WIDEO…

player placeholder

Dominika Serowska zdecydowała. Marcin Hakiel nie będzie spał u jej boku

W domu Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej zaszły wielkie zmiany. Para powitała na świecie córkę, a wraz z jej narodzinami pojawił się temat organizacji nocnej opieki nad dziećmi. Co ciekawe, partnerka tancerza już wcześniej jasno określiła, jak zamierza rozwiązać tę kwestię. I nie chodziło o wspólne noce w jednym łóżku.

Podczas wizyty w programie Dzień Dobry TVN Dominika Serowska została zapytana przez Marcina Prokopa o osobne sypialnie. Okazało się, że ona i Hakiel przestali spać razem jeszcze przed narodzinami ich syna Romeo. Z czasem takie rozwiązanie stało się dla nich wygodne, szczególnie gdy pojawiły się obowiązki związane z opieką nad maluchem.

Zobacz także:

Serowska przyznała, że początkowo to ona spędzała noce z synem. W pewnym momencie uznała jednak, że sama również potrzebuje porządnego wypoczynku. Powiedziała o tym partnerowi, a ten zdecydował się przejąć nocną opiekę nad Romeo. Jak wyjaśniła, wszystko przebiegło na tyle dobrze, że para zaczęła dzielić się tym obowiązkiem po równo.

Hakiel dostał jasny komunikat. Po narodzinach córki wszystko miało wyglądać inaczej

Jeszcze przed przyjściem na świat córki Dominika Serowska zdradziła, jak zamierzają zorganizować życie z dwójką małych dzieci. Jej plan był konkretny. To ona miała spać z nowo narodzoną dziewczynką, podczas gdy Marcin Hakiel miał zajmować się nocami ich synem Romeo.

Taki podział nie był jednak nagłą decyzją. Para miała już doświadczenie ze spaniem osobno i dzieleniem obowiązków rodzicielskich. Serowska podkreślała, że najważniejsza jest możliwość odpoczynku. Z jej wypowiedzi wynikało, że oboje znaleźli sposób, który pozwala im lepiej radzić sobie z codziennością.

Teraz, gdy córka jest już na świecie, wcześniejsze słowa partnerki Hakiela nabierają nowego znaczenia. Dominika nie ukrywała bowiem, że chce poświęcić noce opiece nad dziewczynką, a Marcinowi pozostawić dotychczasowe obowiązki przy synu. Nie potwierdzono jednak, czy zapowiedziany układ został już wprowadzony dokładnie w takiej formie.

Osobne sypialnie zwiastują kryzys? Serowska rozwiała wątpliwości

Taka organizacja życia może budzić pytania o relację pary. W końcu wspólna sypialnia dla wielu osób jest czymś oczywistym. Serowska została więc zapytana również o to, czy spanie osobno nie prowadzi do oddalenia się od partnera. Jej odpowiedź była jednoznaczna.

Partnerka Marcina Hakiela zapewniła, że w ich przypadku osobne spanie nie odbija się negatywnie na związku. Wyjaśniła, że najlepiej wypoczywa, gdy ma własną przestrzeń do snu. Nie traktuje więc takiego rozwiązania jako oznaki problemów, lecz jako sposób na pogodzenie odpoczynku z obowiązkami rodzinnymi.

Narodziny córki otworzyły nowy rozdział w życiu Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela. Przed nimi codzienność z dwójką małych dzieci, a także kolejne wyzwania związane z opieką i odpoczynkiem. Jedno wynika jasno z wcześniejszych deklaracji Serowskiej – w sprawie nocnych obowiązków miała konkretny plan i nie zamierzała rezygnować z własnych potrzeb.