Jeszcze niedawno ich związek budził skrajne emocje, a internauci zastanawiali się, jak długo przetrwa małżeństwo zawarte w tak szybkim tempie. Teraz Filip i Bianka Chajzerowie mają zupełnie inny powód, by mówić o swojej relacji. Najnowsze nagranie pary pokazuje, jak wiele znaczy dla nich niespodziewane docenienie.
WIDEO…
Filip i Bianka Chajzerowie mają powody do świętowania. Takiej wiadomości się nie spodziewali
Filip Chajzer i jego żona Bianka przekazali na Instagramie radosną nowinę. Okazało się, że małżonkowie zostali nominowani do nagrody serwisu Plejada.pl w kategorii Fenomen roku. Prezenter postanowił podzielić się informacją z ukochaną przed kamerą, a jej reakcja pokazała, że wyróżnienie było dla niej miłym zaskoczeniem.
Dla pary, której życie prywatne od miesięcy jest szeroko komentowane, taka nominacja ma szczególne znaczenie. Chajzer nie próbował ukrywać emocji. Przyznał, że na co dzień on i jego żona mierzą się z falą nieprzychylnych opinii. Dlatego wiadomość o wyróżnieniu przyjął z wyjątkową radością.
To jednak nie sama nominacja okazała się najbardziej poruszającym momentem nagrania. Dziennikarz niespodziewanie skierował do Bianki bardzo osobiste słowa. Wyznał, że ukochana odmieniła jego życie i jest dla niego kimś wyjątkowym. Nie zabrakło czułości, a cała rozmowa nabrała romantycznego charakteru.
W komentarzach zaroiło się od życzeń:
Szczęścia życzę i miłości .Pozdrawiam - napisał jeden z użytkowników Instagrama
Nie zabrakło również gratulacji:
No fajnie. Gratki - można wyczytać w innym komentarzu
Chajzer nie wytrzymał i powiedział to o żonie. Bianka usłyszała wyjątkowe wyznanie
W opublikowanym nagraniu Filip Chajzer odniósł się także do komentarzy dotyczących różnicy wieku między nim a żoną. Prezenter wspomniał o ciągłych przewidywaniach rozpadu małżeństwa i uszczypliwych uwagach, które pojawiają się pod ich publikacjami. Tym razem jednak miał znacznie przyjemniejszy temat do rozmowy.
Największe emocje wywołało jego wyznanie skierowane do Bianki. Chajzer nazwał żonę swoim aniołem i podkreślił, że pomogła mu odmienić życie. Dodał również, że niezależnie od wyniku plebiscytu to właśnie ona zawsze będzie dla niego prawdziwym fenomenem.
Małżonkowie nie poprzestali na ogłoszeniu nominacji. Zwrócili się również do swoich obserwatorów z prośbą o oddawanie głosów. Dali do zrozumienia, że każde takie wsparcie będzie dla nich ważne, szczególnie po miesiącach mierzenia się z krytyką w internecie.
Jeszcze niedawno głośny ślub, teraz kolejne emocje. Chajzerowie nie zwalniają tempa
Historia Filipa i Bianki Chajzerów od początku rozwijała się niezwykle szybko. Para poznała się na początku 2026 roku podczas pracy przy nagraniach w studiu podcastowym. Zawodowa znajomość przerodziła się w uczucie, a już w czerwcu prezenter potwierdził zaręczyny.
19 września 2026 roku zakochani wzięli ślub w Krakowie. Ceremonia odbyła się w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a poprowadził ją ksiądz Rafał Główczyński. Od tego momentu małżonkowie coraz częściej wspólnie pojawiają się w sieci i opowiadają o swoim życiu.
Po ślubie uruchomili wspólny podcast, a następnie rozwinęli działalność o platformę Niech żyje nam, oferującą spersonalizowane życzenia wideo. Pojawił się również temat potencjalnego programu pokazującego ich codzienność. Nominacja do Fenomenu roku jest więc kolejnym ważnym wydarzeniem w ich wspólnej medialnej historii.
Dla Chajzerów najważniejsze wydaje się jednak coś innego. Pośród krytycznych komentarzy pojawił się powód do autentycznej radości. Filip nie ukrywał, że samo dostrzeżenie ich działalności wiele dla niego znaczy. A słowa, które wypowiedział do żony, pokazały, że tę chwilę chciał przede wszystkim przeżyć razem z nią.