Niedzielny odcinek Tańca z Gwiazdami zdecydowanie różnił się od poprzednich. Tym razem niemal wszystko kręciło się wokół Maryli Rodowicz. Jej największe przeboje zabrzmiały na parkiecie, a sama artystka otrzymała rolę, w której widzowie programu nie oglądają jej na co dzień.

WIDEO

player placeholder

Maryla Rodowicz dostała wyjątkowe miejsce w TzG

Odcinek Maryla Night był w całości poświęcony twórczości piosenkarki. Uczestnicy prezentowali choreografie przygotowane do jej przebojów, a Rodowicz najpierw wystąpiła na scenie, a później dołączyła do jury.

Obok Iwony Pavlović, Rafała Maseraka, Tomasza Wygody i Julii Wieniawy czekało na nią specjalne miejsce. Artystka zasiadła na efektownym czerwono-złotym tronie i jako piąta jurorka zaczęła przyznawać punkty uczestnikom.

Zobacz także:

Szybko stało się jasne, że Maryla Rodowicz nie zamierza być szczególnie surowa. Już Matteo Brunetti i Izabela Skierska przekonali się, że mogą liczyć na jej ogromną przychylność. Podczas gdy pozostali jurorzy przyznali im od 4 do 7 punktów, Rodowicz pokazała maksymalną notę.

Kolejne oceny zaczęły zwracać uwagę

Na tym się nie skończyło. Przy następnych występach sytuacja zaczęła się powtarzać. Maryla Rodowicz była wyjątkowo hojna i niemal każdej parze przyznawała 10 punktów.

W pewnym momencie padły też słowa dotyczące występu Mandaryny. Rodowicz zasugerowała, że chciałaby przyznać znacznie niższą ocenę, ale ostatecznie ponownie pokazała 10. Ten moment również nie umknął widzom.

Prawdziwe zamieszanie miało jednak rozpocząć się dopiero później. Wśród całej serii maksymalnych ocen nagle pojawiła się jedna nota, która wyraźnie odstawała od pozostałych.

Jedna 9 wystarczyła. Po programie ruszyła lawina komentarzy

Dominik Rupiński i Estelle François zatańczyli fokstrota do utworu Gaj. Właśnie im Maryla Rodowicz jako jedynym przyznała 9 zamiast 10. I choć różnica wynosiła zaledwie jeden punkt, w zestawieniu z ocenami pozostałych par natychmiast rzuciła się w oczy.

Po emisji część widzów nie kryła rozczarowania. Internauci zwracali uwagę przede wszystkim na fakt, że tylko jeden duet otrzymał od Rodowicz niższą ocenę. W komentarzach pojawiały się stwierdzenia o niesmaku oraz krytyczne uwagi dotyczące sposobu oceniania.

Nie wszyscy jednak dołączyli do krytyki. Część odbiorców chwaliła Marylę Rodowicz i uznała jej obecność za sympatyczne urozmaicenie programu. Jedno jest pewne – gościnny udział artystki przy jurorskim stole wystarczył, by po zakończeniu TzG dyskusja w sieci zrobiła się wyjątkowo gorąca.