Poszukiwania Emilii Koprowskiej stały się dla Mai Rutkowski okazją do bardzo osobistego apelu. Żona Krzysztofa Rutkowskiego przyznała, że podczas takich akcji próbuje postawić się na miejscu rodziny, która przez kolejne dni nie ma kontaktu z ukochaną osobą.
WIDEO…
Maja Rutkowski zabrała głos. Emocje wzięły górę
Na nagraniu opublikowanym na Instagramie Maja Rutkowski mówiła o tym, jak trudne jest dla bliskich oczekiwanie na jakiekolwiek informacje o zaginionej Emilii Koprowskiej. W pewnym momencie wyraźnie było słychać emocje w jej głosie.
Żona Krzysztofa Rutkowskiego podkreśliła, że podczas prowadzonych akcji sama mocno przeżywa sytuację rodzin poszukiwanych osób. Mówiła o bólu związanym z brakiem kontaktu z kimś bliskim przez kilka dni i poczuciu, jakby ta osoba nagle zapadła się pod ziemię.
Padł przejmujący apel. Internauci odpowiedzieli natychmiast
Maja Rutkowski zwróciła się również bezpośrednio do obserwujących. Zaapelowała, aby doceniali każdy dzień, uważali na siebie i unikali sytuacji, które mogą sprowadzić na nich kłopoty. Jak zaznaczyła, cierpienie rodziny i najbliższych zaginionej osoby jest niezwykle trudne do opisania.
Jej emocjonalne nagranie nie przeszło bez echa. Pod materiałem pojawiło się wiele poruszonych komentarzy. Internauci przede wszystkim wyrażają nadzieję, że poszukiwania Emilii Koprowskiej zakończą się odnalezieniem zaginionej.




















