Jeszcze w sobotę wszystko kręciło się wokół ich wielkiego dnia. Filip Chajzer i jego ukochana Bianka pobrali się w Krakowie, a ceremonia natychmiast znalazła się w centrum zainteresowania mediów. Teraz uwagę przyciąga jednak to, co wydarzy się po ślubie.

WIDEO

player placeholder

Filip Chajzer nie krył wielkich emocji. Tak mówił tuż po ślubie

41-letni prezenter i 20-letnia Bianka powiedzieli sobie sakramentalne tak w jednym z krakowskich kościołów. Wśród gości znaleźli się między innymi rodzice pana młodego, Dorota i Zygmunt Chajzerowie. Sam Filip nie ukrywał, że przeżywa wyjątkowy czas.

W rozmowie z Plejadą przekazał, że jest w najlepszym momencie swojego 41-letniego życia. Wydawało się więc, że po tygodniach przygotowań i samej ceremonii nowożeńców czeka już tylko chwila oddechu. Szybko okazało się jednak, że ich najbliższe dni będą wyglądały inaczej.

Zobacz także:

Wokół samej uroczystości także nie brakowało emocji. Media zwróciły uwagę na nieobecność mamy Bianki. Chajzer już wcześniej mówił publicznie o trudnej relacji z teściową. Po ślubie zaprzeczył jednak doniesieniom, jakoby miało dojść do awantury podczas wesela.

Po wielkim dniu przyszła pora na kolejny etap. I właśnie tutaj pojawiła się komplikacja

Naturalnym scenariuszem po ślubie wydaje się spakowanie walizek i wyjazd tylko we dwoje. Zwłaszcza po intensywnych przygotowaniach do uroczystości. W przypadku Filipa i Bianki na taki finał trzeba będzie jednak poczekać.

Prezenter przyznał, że wraz z żoną ma już w głowie wymarzony kierunek. Nie chodzi przy tym o szybki weekendowy wypad. Para chciałaby przeżyć ten czas w wyjątkowej scenerii, dlatego ich plan jest związany z konkretną porą roku.

I właśnie tutaj pojawia się przeszkoda, która skutecznie zatrzymuje nowożeńców na miejscu. Ich kalendarz nie pozostawia obecnie większego pola manewru.

Miesiąca miodowego teraz nie będzie. Chajzer ujawnił powód

Filip Chajzer potwierdził, że podróż poślubna musi zostać odłożona. Powód nie ma jednak związku z problemami między małżonkami. Chodzi o pracę. Jak wyjaśnił prezenter, on i Bianka mają obecnie bardzo dużo obowiązków, a ich kalendarz jest wypełniony aż do świąt.

Dopiero wtedy może nadejść długo wyczekiwany moment. Marzeniem nowożeńców są bowiem święta w Nowym Jorku. To właśnie tam Filip Chajzer i Bianka chcieliby wybrać się w swoją podróż poślubną. Na romantyczny wyjazd będą więc musieli jeszcze trochę poczekać.