Od zaginięcia Emilii Koprowskiej mijają kolejne dni. Rodzina nadal czeka na wiadomość, która pozwoli ustalić, gdzie znajduje się kobieta. Jej bracia liczą, że zainteresowanie sprawą nie osłabnie.

WIDEO

player placeholder

Bracia Emilii Koprowskiej zwrócili się do ludzi. Padły przejmujące słowa

W poszukiwaniach liczy się czas, ale również liczba osób, które zwracają uwagę na otoczenie. Właśnie na ten problem wskazali bracia Emilii. Ze smutkiem przyznali, że na miejscu jest obecnie niewiele osób, dlatego tak bardzo potrzebne jest dalsze zaangażowanie.

Rodzina prosi mieszkańców Darłowa, Darłówka i okolic, aby uważnie patrzyli wokół siebie. Znaczenie może mieć nawet coś, co początkowo wydawało się zupełnie nieistotne. Bliscy apelują, aby nie zakładać, że podejrzany szczegół na pewno został już przez kogoś zgłoszony.

Zobacz także:

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Gdy opublikowano apel, jej rodzina zbliżała się już do trzeciego tygodnia oczekiwania na informację mogącą wyjaśnić, gdzie przebywa zaginiona. Mimo upływu czasu poszukiwania nadal trwają.

Maja Rutkowski reaguje. Przypomniała o bardzo ważnej nagrodzie

Do apelu rodziny dołączyła Maja Rutkowski. W opublikowanym na Instagramie komunikacie podkreśliła, że poszukiwania nie zostają przerwane. Przekaz jest krótki i zdecydowany: NIE PODDAJEMY SIĘ. SZUKAMY EMILII.

Właśnie teraz każda dodatkowa osoba może mieć znaczenie. Bliscy potrzebują kolejnych par oczu, które mogą zauważyć nowy ślad albo przypomnieć sobie szczegół związany z dniem zaginięcia. Osoby posiadające informacje mogą skontaktować się z Biurem Rutkowski pod numerem 600 007 007.

Na końcu apelu pojawia się informacja, która może okazać się szczególnie istotna dla dalszych poszukiwań. Biuro Rutkowski wyznaczyło 50 tysięcy złotych nagrody za informację, która pozwoli wskazać miejsce pobytu Emilii Koprowskiej.

Rodzina prosi więc o jedno: nie tracić czujności i nie rezygnować z poszukiwań. Emilia wciąż jest poszukiwana, a nawet pozornie drobna informacja może mieć znaczenie.