Ślub Filipa Chajzera od tygodni wywoływał ogromne zainteresowanie. W sobotę 19 września nadszedł długo oczekiwany moment. Dziennikarz i jego ukochana Bianka stanęli przed ołtarzem w Krakowie, a wśród najbliższych nie zabrakło rodziców pana młodego.

WIDEO

player placeholder

Zygmunt Chajzer pojawił się u boku żony. Od razu rzucali się w oczy

Zygmunt Chajzer przybył na uroczystość razem z żoną Dorotą. Ojciec pana młodego postawił na jasnoszary, dwurzędowy garnitur i błękitną koszulę. Jego żona wybrała znacznie swobodniejszy zestaw – białe spodnie, marynarkę oraz biały T-shirt.

Sama obecność Zygmunta Chajzera miała szczególne znaczenie. Związek jego syna rozwijał się bowiem w zawrotnym tempie. Filip i Bianka zamieszkali razem już po kilku tygodniach znajomości, a później równie szybko przyszły kolejne poważne decyzje.

Zobacz także:

Tempo było tak duże, że przed ślubem Zygmunt Chajzer zdążył spotkać przyszłą synową zaledwie dwa razy. W rozmowie z Radiem Eska opisywał ją jako ładną, fajną i miłą dziewczynę. Jednocześnie podkreślał, że nie zamierza pouczać dorosłego syna i chce go wspierać.

Podczas ceremonii emocje wzięły górę. Ojciec pana młodego zrobił swoje

19 września wszystkie wcześniejsze dyskusje zeszły jednak na dalszy plan. Najważniejsi byli Filip i Bianka, którzy w krakowskim kościele zawarli małżeństwo. Uroczystość miała prywatny charakter, a młodej parze towarzyszyli przede wszystkim najbliżsi.

Zygmunt Chajzer wyraźnie nie wyglądał przy tym na spiętego. Wręcz przeciwnie – nagrania z ceremonii pokazały, że razem z żoną znakomicie odnajdywał się w atmosferze tego dnia. I właśnie wtedy wydarzyło się coś, czego część osób mogła się po nim w kościele nie spodziewać.

Ojciec pana młodego dał się ponieść emocjom i... zaczął tańczyć. Zygmunt Chajzer nie czekał więc na rozpoczęcie weselnej zabawy. Jeszcze podczas ceremonii pokazał, że tego dnia dobry nastrój zdecydowanie go nie opuszczał.