Jeszcze kilka dni temu nie wszystko było jasne. Chajzer nie potwierdzał jednoznacznie daty uroczystości, choć w sieci pojawiały się kolejne sygnały. Były przygotowania, kwiaty i przymiarki garnituru. W sobotę wszystko stało się jasne.
WIDEO…
Filip Chajzer dopiął wszystko po swojemu
Dziennikarz od początku miał konkretną wizję tego dnia. Zależało mu na miejskim charakterze uroczystości w centrum Krakowa, bez nadmiernego przepychu. Sam mocno angażował się w przygotowania i wcześniej podkreślał, że chce mieć wpływ na szczegóły wydarzenia.
Ważną rolę odgrywał Kraków. To właśnie z tym miastem Chajzer związał w ostatnim czasie sporą część swojego życia. Wśród gości pojawił się także jego ojciec, Zygmunt Chajzer. Jednak najwięcej uwagi przyciągała osoba stojąca tego dnia u boku prezentera.
Historia tej relacji zaczęła się zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Chajzer poznał Biankę na początku 2026 roku podczas pracy nad podcastem. Znajomość szybko przestała mieć wyłącznie zawodowy charakter.
Wszystko potoczyło się w błyskawicznym tempie
Para zaczęła pojawiać się razem, a zainteresowanie mediów rosło. Jednym z powodów była dzieląca ich różnica 21 lat. Gdy prezenter potwierdził związek, Bianka miała 19 lat. Później przyszła przeprowadzka do Krakowa, a następnie zaręczyny.
Chajzer przekonywał, że podejmowane przez nich decyzje nie były przypadkowe. Zapowiadał też ceremonię kościelną. Tymczasem wokół związku robiło się coraz głośniej, a komentarze zaczęły płynąć również od osób związanych z jego wcześniejszym życiem.
Szczególną uwagę zwróciła Małgorzata Walczak, była partnerka Chajzera i matka ich syna Aleksandra. Dziennikarka wcześniej dawała do zrozumienia, że medialny rozgłos wokół życia uczuciowego byłego partnera nie jest jej obojętny.
Najmocniejsze słowa padły jeszcze przed ceremonią
Walczak tłumaczyła, że w całej sytuacji najważniejsze jest dla niej dobro syna. Zwracała uwagę, że dzieci mają dostęp do internetu i mogą bez problemu znaleźć publikacje dotyczące swoich rodziców. Właśnie wtedy padły słowa, które po sobotnich wydarzeniach ponownie nabrały znaczenia.
Była partnerka Chajzera stwierdziła, że ze względu na ich syna jest jej po prostu wstyd. Co istotne, wypowiedź padła kilka miesięcy przed ślubem i dotyczyła ówczesnego medialnego zamieszania, a nie samej ceremonii.
Również słowa matki panny młodej odbiły się wyraźnym echem. Kobieta zjawiła się bowiem na jednym z publicznych wystąpień Chajzera i zaczęła go wypytywać o związek z jej córką. Pytała między innymi o przyszłość związku i szybką propozycję wspólnego zamieszkania. Filip Chajzer zapewnił wówczas, że nie będzie odsuwał partnerki od rodziny
19 września Filip Chajzer i 20-letnia Bianka powiedzieli sobie tak w Krakowie. Ona wystąpiła w białej sukni z odkrytymi ramionami, rozcięciem i długim welonem. On wybrał ciemny garnitur w prążek, białą koszulę i brązowe buty. Po miesiącach spekulacji para oficjalnie została małżeństwem.

















