Ślub od miesięcy wzbudzał ogromne zainteresowanie. Związek prezentera z młodszą o ponad dwie dekady partnerką rozwijał się w błyskawicznym tempie, a kolejne informacje dotyczące ich wspólnej przyszłości regularnie wywoływały emocje. W sobotę para zrobiła najważniejszy krok.
WIDEO…
Filip Chajzer i Bianka postawili na zupełnie inną uroczystość
Ceremonia odbyła się w jednym z krakowskich kościołów. Bianka pojawiła się w białej sukni z odkrytymi ramionami, rozcięciem i długim welonem. Chajzer wybrał ciemny garnitur w prążek. Nie było jednak wielkiego pochodu gwiazd ani tłumu osób związanych z show-biznesem.
Nowożeńcy zdecydowali się bowiem na kameralne wydarzenie. Zaproszenia miały trafić przede wszystkim do rodziny oraz przyjaciół. Wszystko wskazywało więc na to, że tego dnia najważniejsza będzie obecność osób naprawdę bliskich parze.
I właśnie w tym miejscu pojawia się szczegół, który rzuca na uroczystość zupełnie inne światło.
W pierwszym rzędzie doszło do znaczącego spotkania
Rodzina Filipa była reprezentowana między innymi przez Zygmunta Chajzera. Co ciekawe, podczas ceremonii ojciec prezentera siedział w pierwszym rzędzie obok ojca Bianki. Według medialnych ustaleń panowie znaleźli wspólny język.
Mogłoby się więc wydawać, że wcześniejsze rodzinne napięcia zeszły tego dnia na dalszy plan. Relacje pomiędzy Chajzerem a bliskimi jego ukochanej już wcześniej wzbudzały przecież ogromne zainteresowanie. Szczególnie głośno było o wydarzeniu z maja.
Wtedy podczas spotkania autorskiego prezentera pojawiła się matka Bianki. Kobieta publicznie zabrała głos i przedstawiła swoje zastrzeżenia dotyczące relacji córki z Chajzerem. Sytuacja zrobiła się na tyle napięta, że szybko zaczęły o niej rozpisywać się media.
Później pojawiły się kolejne pytania. Czy rodzinne emocje uda się wyciszyć przed ślubem? I przede wszystkim – czy najbliżsi Bianki będą przy niej podczas jednego z najważniejszych dni w jej życiu?
Dopiero teraz wyszło na jaw, kogo zabrakło na ślubie
Odpowiedź przyniosła dopiero sama ceremonia. Jak ustalił Pudelek, w krakowskim kościele nie pojawiła się matka 20-letniej Bianki.
To jednak nie wszystko. Na ślub nie przyjechała również jej babcia.
W kameralnym gronie zaproszonych gości ich nieobecność mogła być szczególnie zauważalna. Tym bardziej że ojciec panny młodej uczestniczył w uroczystości i siedział w pierwszym rzędzie obok Zygmunta Chajzera.
Bianka rozpoczęła więc nowy etap życia u boku Filipa Chajzera, ale w chwili, która zwykle skupia wokół pary najbliższą rodzinę, według doniesień medialnych dwóch ważnych dla niej osób zabrakło. I właśnie ten szczegół stał się jednym z najbardziej komentowanych kulisów ich ślubu.

















