Netflix nauczył nas oglądania seriali, które nie pozwalają się zatrzymać. Odcinek kończy się cliffhangerem, następny uruchamia się automatycznie, a po kilku godzinach orientujemy się, że zamiast odpocząć, właśnie skończyliśmy ośmiogodzinny maraton. Nie zawsze tego potrzebujemy.
WIDEO…
Są też produkcje działające dokładnie odwrotnie. Nie oznacza to, że nic się w nich nie dzieje. Bohaterowie zakochują się, rozstają, wychowują dzieci, zmieniają pracę i mierzą się z naprawdę poważnymi problemami. Różnica polega na sposobie opowiadania. Jeśli w niedzielny wieczór ostatnią rzeczą, na jaką macie ochotę, jest kolejny brutalny thriller, spróbujcie któregoś z tych seriali.
„Virgin River”
Mel Monroe chce uciec od życia, które zaczęło kojarzyć jej się przede wszystkim ze stratą. Porzuca Los Angeles i przyjmuje pracę pielęgniarki oraz położnej w niewielkim Virgin River w północnej Kalifornii. Na miejscu szybko odkrywa, że rozpoczęcie wszystkiego od nowa będzie znacznie trudniejsze, niż zakładała.
Alexandra Breckenridge gra Mel, natomiast Martin Henderson wciela się w Jacka Sheridana, byłego żołnierza prowadzącego lokalny bar. Wokół nich funkcjonuje cała społeczność powracających bohaterów: miejscowy lekarz Doc Mullins, burmistrzyni Hope, Preacher i mieszkańcy, którzy zwykle wiedzą o problemach sąsiadów wcześniej niż sami zainteresowani. Netflix opisuje serial jako historię pielęgniarki szukającej nowego początku w odległym kalifornijskim miasteczku.
„Virgin River” wcale nie jest pozbawione dramatów. Serial porusza temat żałoby, chorób, trudnych ciąż, przemocy, uzależnień i skomplikowanych relacji. Potrafi również sięgać po bardziej sensacyjne wątki. Mimo tego zachowuje niezwykle komfortową formę. Wiemy, że po kolejnych komplikacjach prawdopodobnie znów wrócimy do baru Jacka, gabinetu Doca albo jednego z szerokich ujęć rzeki i lasu.
Ogromną częścią uroku produkcji jest właśnie otoczenie. Choć akcja rozgrywa się w Kalifornii, zdjęcia powstają przede wszystkim w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Góry, lasy i domy położone nad wodą tworzą świat, który wydaje się wystarczająco odległy od poniedziałkowych korków, skrzynki mailowej i listy rzeczy do zrobienia.
„Słodkie Magnolie”
Maddie Townsend znajduje się w momencie, w którym jej dotychczasowe życie właśnie się rozpada. Małżeństwo się kończy, trzeba poukładać relacje z dziećmi, a jednocześnie zdecydować, co zrobić ze swoją przyszłością. Na szczęście Maddie ma coś, czego nie da się łatwo zastąpić - Helen i Danę Sue.
JoAnna Garcia Swisher, Heather Headley i Brooke Elliott grają trzy przyjaciółki mieszkające w fikcyjnym Serenity w Karolinie Południowej. Znają się od lat i wspólnie przechodzą przez kolejne kryzysy. Kiedy sytuacja staje się szczególnie trudna, pojawiają się margarita, rozmowa i charakterystyczny rytuał wyrzucania z siebie wszystkiego, co wydarzyło się od poprzedniego spotkania.
To właśnie przyjaźń jest prawdziwym centrum „Słodkich Magnolii”. Oczywiście są romanse, rodzinne konflikty i problemy dzieci. Dana Sue prowadzi restaurację, Helen próbuje pogodzić życie zawodowe z prywatnym, a Maddie buduje nową rzeczywistość po rozpadzie małżeństwa. Netflix przedstawia serial jako historię trzech przyjaciółek wspierających się w relacjach, rodzinie i pracy.
„Ania, nie Anna”
Anne Shirley przyjeżdża na Wyspę Księcia Edwarda po dzieciństwie, w którym zdecydowanie brakowało jej poczucia bezpieczeństwa. Matthew i Marilla Cuthbertowie spodziewali się chłopca, który pomoże im w gospodarstwie. Zamiast niego na stacji czeka niezwykle rozmowna, obdarzona ogromną wyobraźnią rudowłosa dziewczynka.
Amybeth McNulty tworzy Anne pełną energii, ciekawości i emocji. Geraldine James jako Marilla oraz R.H. Thomson jako Matthew początkowo nie wiedzą, co zrobić z niespodziewaną podopieczną. Stopniowo Green Gables zaczyna jednak stawać się jej prawdziwym domem.
Serial jest adaptacją powieści Lucy Maud Montgomery, ale nie próbuje być wyłącznie nostalgiczną pocztówką. „Ania, nie Anna” mocniej niż wiele wcześniejszych ekranizacji podkreśla trudne doświadczenia bohaterki i porusza tematy uprzedzeń, nierówności, tożsamości oraz miejsca kobiet w społeczeństwie. Netflix klasyfikuje produkcję jako familijny dramat kostiumowy.
Mimo cięższych tematów jest w tym serialu coś niezwykle kojącego. Anne potrafi zachwycić się kwitnącym drzewem, drogą prowadzącą przez las czy zmianą pory roku z intensywnością, której większość dorosłych już nie pamięta. Kamera pozwala zatrzymać się przy krajobrazach, a rytm życia w Avonlea wyznaczają szkoła, gospodarstwo, sąsiedzi i natura.
„Sullivan's Crossing”
Maggie Sullivan jest neurochirurżką z Bostonu. Zbudowała wymagającą karierę i życie daleko od miejsca, w którym dorastała. Kiedy jednak jej zawodowa sytuacja gwałtownie się komplikuje, wraca do rodzinnej Nowej Szkocji i prowadzonego przez ojca kempingu Sullivan's Crossing.
Morgan Kohan gra Maggie, Scott Patterson wciela się w jej ojca Sully'ego, a Chad Michael Murray w Cala Jonesa. Powrót nie jest dla bohaterki prostą sentymentalną podróżą. Relacja z ojcem wymaga naprawy, a Maggie musi skonfrontować się z życiem, od którego przez lata trzymała się z daleka.
Oczywiście pojawia się też romans. Cal jest jednym z ludzi związanych z Sullivan's Crossing i szybko staje się ważny dla Maggie. Serial korzysta więc z dobrze znanego schematu: odnosząca sukcesy kobieta z wielkiego miasta trafia do niewielkiej społeczności i zaczyna zastanawiać się, czy życie, które dotychczas uważała za sukces, rzeczywiście daje jej to, czego potrzebuje.
Nie jest to najbardziej oryginalny punkt wyjścia, ale w przypadku weekendowego comfort TV właśnie przewidywalność może być zaletą. Do tego dochodzą jeziora, lasy, drewniane zabudowania i przestrzeń, która skutecznie odcina bohaterów od wielkomiejskiego pośpiechu.
„Kochane kłopoty”
Jeśli istnieje serialowe miasteczko stworzone do comfort watchingu, Stars Hollow jest jednym z najpoważniejszych kandydatów. Lorelai Gilmore wychowuje nastoletnią córkę Rory i prowadzi życie, które zbudowała po odejściu od zamożnej rodziny. Lauren Graham i Alexis Bledel tworzą duet, na którym opiera się cały serial. Ich relacja bardziej przypomina czasami przyjaźń niż tradycyjny układ matka-córka, a błyskawiczne rozmowy pełne odniesień do popkultury stały się jednym ze znaków rozpoznawczych produkcji.
Wokół nich istnieje jednak cały świat. Jest Luke i jego diner, Sookie pracująca z Lorelai, Lane, mieszkańcy Stars Hollow oraz Emily i Richard Gilmore - rodzice Lorelai, z którymi relacje są zdecydowanie bardziej skomplikowane. Piątkowe kolacje w domu Gilmore'ów stają się jednym z najważniejszych rytuałów serialu.
„Kochane kłopoty” ma romanse, rozstania, konflikty rodzinne i problemy związane z dorastaniem Rory. Nie brakuje również decyzji, które do dziś potrafią wywołać dyskusję wśród fanów. Jednak konstrukcja serialu sprawia, że nawet po większym kryzysie wiadomo, że za chwilę możemy znaleźć się z bohaterkami u Luke'a przy kolejnej filiżance kawy.
Zmieniają się też pory roku. Stars Hollow organizuje absurdalne festyny, konkursy, maratony i lokalne uroczystości. Jesienią miasteczko wygląda jak katalog idealizowanej Nowej Anglii, zimą pojawia się śnieg, a każdy sezon przynosi kolejne znajome rytuały.
Zobacz także:




















