Jeszcze przed finałem nazwisko Wiktora Sasa pojawiało się wśród faworytów konkursu. Zwycięzca dziewiątej edycji The Voice Kids miał za sobą ogromny sukces telewizyjny, a jego eurowizyjny występ budził wielkie nadzieje. Ostateczny werdykt przyniósł jednak zupełnie inny scenariusz.

WIDEO…

player placeholder

Wiktor Sas poza podium Eurowizji Junior 2026. Wynik zaskoczył wielu fanów

W sobotę 24 października na Malcie odbył się finał Eurowizji Junior 2026. W hali w Ta' Qali o zwycięstwo walczyli reprezentanci 16 krajów. Polskę reprezentował 14-letni Wiktor Sas z Przechlewa, który zdobył popularność dzięki triumfowi w dziewiątej edycji programu The Voice Kids. Tym razem stanął przed szansą na międzynarodowy sukces.

Młody wokalista zaprezentował utwór Gravity, przy którym pracowali między innymi Lanberry i Tribbs. Energetyczna propozycja wzbudzała zainteresowanie fanów konkursu, a w internetowych przewidywaniach Polska pojawiała się w gronie kandydatów do zwycięstwa. Nic więc dziwnego, że oczekiwania przed ogłoszeniem wyników były wysokie.

Zobacz także:

Ostatecznie Wiktor Sas zdobył 144 punkty i zakończył rywalizację na szóstym miejscu. Do upragnionego podium zabrakło mu 21 punktów. Choć miejsce w najlepszej szóstce to znaczący rezultat, wielu kibiców liczyło na jeszcze więcej. Tym samym marzenia o trzecim polskim zwycięstwie w historii dziecięcej Eurowizji trzeba odłożyć na później.

Wiktor Sas zabrał głos po werdykcie. Jego reakcja mówi więcej niż sam wynik

Największe zainteresowanie wzbudziło jednak to, co wydarzyło się już po zakończeniu konkursu. Wiktor Sas nie pozostawił swoich fanów bez komentarza. Zwrócił się do nich bezpośrednio i otwarcie ocenił rezultat, który dla części kibiców mógł być rozczarowaniem. Jego słowa pokazały zupełnie inne podejście do finałowego werdyktu.

Zamiast narzekać na punktację czy rozpamiętywać utracone szanse, 14-latek przyznał, że jest zadowolony z szóstego miejsca. Podkreślił również, że wspólnie z dziewczynami towarzyszącymi mu podczas występu dali z siebie wszystko. Nie zabrakło też podziękowań dla osób, które oddały na niego głosy i wspierały go podczas konkursu.

Szczególnie ujmująca okazała się końcówka jego wypowiedzi. Wiktor zapowiedział, że jeszcze spotka się ze swoimi odbiorcami, choć sam nie wiedział, gdzie dokładnie do tego dojdzie. Ta spontaniczna uwaga nadała całemu wystąpieniu wyjątkowo swobodny charakter. Mimo ogromnej presji młody artysta nie sprawiał wrażenia przytłoczonego wynikiem.

Eurowizja Junior 2026 ma zwyciężczynię. Polska musiała uznać wyższość rywali

Podczas gdy polscy kibice analizowali rezultat Wiktora, na Malcie świętowała reprezentantka Armenii. Naré zdobyła 202 punkty za utwór BOO! i sięgnęła po zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Lucas Paulano z Hiszpanii, który zgromadził 184 punkty. Podium zamknął Alec z Francji z dorobkiem 165 punktów.

Różnica między polskim reprezentantem a zwyciężczynią wyniosła 58 punktów. To pokazuje, jak wymagająca była tegoroczna rywalizacja. Wiktor nie zdobył trofeum, ale znalazł się w czołowej szóstce spośród 16 uczestników. Dla młodego artysty był to kolejny ważny występ po sukcesie odniesionym wcześniej na scenie The Voice Kids.

Najbardziej zaskakująca pozostaje jednak jego reakcja. W obliczu wielkich oczekiwań Wiktor Sas nie próbował przedstawiać szóstego miejsca jako porażki. Wprost przyznał, że uważa osiągnięty wynik za dobry. Podziękował za wsparcie i docenił wspólną pracę nad występem. Tym samym pokazał, że nawet bez eurowizyjnego podium można zakończyć konkurs z poczuciem dobrze wykonanego zadania.