Jeszcze niedawno cieszył się z sukcesów i rozwijał swoją sportową pasję. Dziś bliscy Mateusza Chmury mierzą się z ogromną stratą. Wydarzenia, do których doszło w Anglii, przybrały dramatyczny obrót. A to, co wydarzyło się później w internecie, zmusiło jego żonę do stanowczej reakcji.
WIDEO…
Mateusz Chmura zasłabł podczas zawodów. Dzień później miał świętować urodziny
Niedziela, 18 października, miała być dla Mateusza Chmury kolejnym ważnym dniem w sportowej karierze. 33-letni Polak występował podczas zawodów PCA British Finals w Telford International Centre w Anglii. Rywalizował w kategorii Classic Bodybuilding Medium. Nagle, na oczach publiczności i pozostałych uczestników, zasłabł i upadł na scenie.
Zawody natychmiast przerwano, a do akcji przystąpili ratownicy. Na miejscu pojawiły się również służby medyczne oraz zespół Midlands Air Ambulance. Sportowca przewieziono karetką do szpitala. Niestety, mimo podjętej pomocy, jego życia nie udało się uratować. Organizacja Physical Culture Association potwierdziła tragiczną wiadomość następnego dnia.
Szczególnie poruszający jest jeden szczegół. W poniedziałek, 19 października, Mateusz Chmura miał obchodzić 34. urodziny. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej zajął drugie miejsce podczas zawodów PCA First Timers w Yorkshire. Dopiero zaczynał swoją przygodę ze startami w kulturystyce, a już mógł pochwalić się znaczącym osiągnięciem.
Przyczyna nagłego zasłabnięcia i śmierci Polaka nie została oficjalnie ujawniona. Organizatorzy zawodów przekazali kondolencje rodzinie oraz podziękowali wszystkim osobom zaangażowanym w ratowanie zawodnika. Zaapelowali również o uszanowanie prywatności jego najbliższych.
Żona Mateusza Chmury przerwała milczenie. Jej apel dotyczy pieniędzy
Gdy bliscy sportowca próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości, pojawił się kolejny niepokojący problem. W internecie uruchomiono zbiórkę pieniędzy związaną z rodziną zmarłego. We wtorek, 20 października, Patrycja Chmura opublikowała na instagramowym profilu męża stanowcze oświadczenie.
Kobieta wyjaśniła, że nie organizowała zbiórki, nie wyraziła zgody na jej utworzenie ani nie upoważniła nikogo do gromadzenia pieniędzy w imieniu rodziny. Zwróciła również uwagę na nieprawdziwe, jej zdaniem, informacje zawarte w opisie inicjatywy. Przyznała, że obawia się możliwego oszustwa.
Patrycja Chmura zaapelowała do internautów, aby nie przekazywali pieniędzy na wskazaną zbiórkę. Podkreśliła, że nie chce, by osoby kierujące się współczuciem straciły swoje oszczędności. Zapowiedziała, że jeśli rodzina zdecyduje się na oficjalną zbiórkę, odpowiednia informacja zostanie przekazana przez nią lub bliskich zaufanym kanałem.
W obliczu ogromnej straty musiała ostrzec innych. Padły poruszające słowa
W swoim oświadczeniu żona 33-latka podziękowała również za wiadomości, kondolencje i wsparcie. Przyznała, że przeżywa niezwykle bolesny czas i nie zawsze ma siłę odpowiadać osobom, które się z nią kontaktują. Zapewniła jednak, że czyta otrzymywane wiadomości i docenia okazywaną życzliwość.
Na zakończenie poprosiła o rozpowszechnianie ostrzeżenia dotyczącego nieautoryzowanej zbiórki. Jej apel ma uchronić innych przed utratą pieniędzy. W chwili, gdy rodzina Mateusza Chmury potrzebuje spokoju, szczególnie ważne stało się sprawdzanie, czy internetowe inicjatywy pomocowe rzeczywiście mają zgodę najbliższych zmarłego.