Edyta Bartosiewicz od kilku tygodni ponownie znajduje się w centrum uwagi za sprawą udziału w The Voice of Poland. Teraz jednak nie chodzi o muzykę ani telewizyjne występy. W poniedziałek 19 października wokalistka podzieliła się wiadomością, która odsłoniła niezwykle osobistą część jej życia.

WIDEO…

player placeholder

Edyta Bartosiewicz przekazała smutną wiadomość. Tak pożegnała ukochanego tatę

W poniedziałek 19 października 2026 roku Edyta Bartosiewicz poinformowała o śmierci swojego ojca. Na Instagramie zamieściła jego fotografię i opatrzyła ją krótkim, pełnym uczuć pożegnaniem. Nie potrzebowała długiego wpisu, by pokazać, jak wiele znaczył dla niej tata. Całą wiadomość zawarła w zaledwie kilku słowach.

Artystka napisała, że odszedł jej tata, po czym wyznała mu miłość i zwróciła się do niego czule Staruszku. Swoje pożegnanie zakończyła słowami do zobaczenia. Ten prosty przekaz nabiera szczególnej mocy, gdy wiadomo, jak rzadko wokalistka odsłania przed publicznością sprawy rodzinne.

Zobacz także:

Bartosiewicz nie ujawniła dokładnej daty śmierci ojca ani okoliczności jego odejścia. Nie wspomniała również o ewentualnych problemach zdrowotnych. Zdecydowała się podzielić samą wiadomością i osobistym pożegnaniem, pozostawiając pozostałe szczegóły poza zasięgiem opinii publicznej.

Smutna informacja pojawiła się w szczególnym momencie jej kariery. Wokalistka zadebiutowała niedawno jako trenerka 17. edycji The Voice of Poland, której emisja rozpoczęła się 12 września. W muzycznym programie TVP2 zastąpiła Margaret, dołączając do Michała Szpaka, Kuby Badacha oraz Tomsona i Barona.

Ojciec odegrał ważną rolę w jej życiu. Jeden szczegół z dzieciństwa mówi wiele

Historia rodziny Edyty Bartosiewicz skrywa ważny szczegół, który dziś nabiera wyjątkowego znaczenia. To właśnie ojciec podarował jej pierwszą gitarę. Artystka miała wtedy zaledwie 10 lat, a instrument otrzymała w nagrodę za dobre wyniki w nauce. Ten prezent stał się częścią początków jej muzycznej drogi.

Młoda Edyta zaczęła samodzielnie uczyć się gry, a w tym okresie tworzyła już pierwsze proste piosenki. Trudno nie spojrzeć na ten rodzinny gest z innej perspektywy, wiedząc, jak potoczyła się jej kariera. Dziewczynka z gitarą od taty wyrosła przecież na jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek w Polsce.

Przez lata Bartosiewicz zbudowała ogromny dorobek artystyczny. Albumy Sen, Szok’n’Show i Dziecko przyniosły jej wielką popularność, a utwory Jenny, Ostatni czy Skłamałam na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki. U początków tej drogi był również prezent od ojca, którego artystka teraz pożegnała.

Wokalistka wspomniała o tacie także w wywiadzie dla Przekroju z 2013 roku. Opowiadając z humorem o swoim młodym wyglądzie, przywołała wówczas ojca, który miał już 80 lat i nadal prezentował się znakomicie. Ta pozornie drobna rodzinna anegdota dziś brzmi znacznie bardziej przejmująco.

Na razie nie wiadomo, czy rodzinna strata wpłynie na udział Edyty Bartosiewicz w kolejnych odcinkach The Voice of Poland. Artystka nie przekazała informacji o zmianach w swoich obowiązkach zawodowych. Jej najnowszy wpis dotyczy wyłącznie pożegnania ojca. Wśród telewizyjnych występów i muzycznych emocji znalazło się miejsce na kilka słów o człowieku, który był obecny już na początku jej artystycznej historii.