Jeśli macie ochotę na lekki, muzyczny wieczór, Polsat ma dziś gotowy plan. 30 lipca o 22:10 na antenę wraca „Mamma Mia! Here We Go Again”, hit z 2018 roku. To sequel, który ponownie przenosi akcję na grecką wyspę Kalokairi i miesza dwie perspektywy: współczesne życie Sophie oraz wspomnienia z młodości jej mamy, Donny. W tle grają największe hity ABBY, a historia nabiera tempa dokładnie wtedy, gdy Sophie mówi bliskim coś naprawdę ważnego.
WIDEO…
„Mamma Mia! Here We Go Again” w Polsacie. Wracamy na grecką wyspę
Sophie (Amanda Seyfried) wraca na Kalokairi i spotyka się z dwiema przyjaciółkami Donny: Rosie (Julie Walters) i Tanyą (Christine Baranski). Atmosfera szybko robi się bardziej osobista niż towarzyska, bo Sophie ogłasza, że jest w ciąży. I choć powinna unosić się nad ziemią, w jej głowie pojawia się zupełnie przyziemne pytanie, czy da radę, kiedy sama czuje niepewność i potrzebuje oparcia.
Na szczęście na wyspie nie brakuje osób, które potrafią podać rękę w odpowiednim momencie. Wokół Sophie pojawiają się mąż jej matki, Sam (Pierce Brosnan) oraz dawni partnerzy Donny: Harry (Colin Firth) i Bill (Stellan Skarsgård).
„Mamma Mia! Here We Go Again” to kontynuacja kultowej komedii romantycznej. Podbiła serca widzów na całym świecie
Film mocno gra retrospekcjami i wraca do historii znanej z „Mamma Mia!”. Młodą Donnę poznajemy w interpretacji Lily James, a jej wątek to powrót do momentów, które ukształtowały późniejszą legendę Kalokairi. Donna jest w ruchu, ma w sobie odwagę i determinację, a jednocześnie mierzy się z codziennością, wychowuje dziecko i prowadzi grecką willę.
Do tego dochodzi jeszcze muzyczna strona tej opowieści. Donna śpiewa w girls bandzie, a cała narracja działa jak pocztówka z czasów, kiedy wszystko było bardziej spontaniczne, a decyzje zapadały szybciej, niż zdążyło się je przegadać z przyjaciółkami. Ten kontrast między dwoma etapami życia sprawia, że historia Sophie nabiera dodatkowego sensu.
„Mamma Mia! Here We Go Again” od początku jedzie na pewniaku, ale w najlepszym znaczeniu: na przebojach ABBY, które trudno wybić z głowy. W filmie wracają m.in. „Dancing Queen”, „Mamma Mia”, „Waterloo”, „Fernando” i „Super Trouper”, a ich obecność działa jak natychmiastowy zastrzyk energii.
Polsat pokaże kultowy film o 22:10.
Zobacz także:




















