Jesień i thrillery wyjątkowo dobrze do siebie pasują. Zwłaszcza te skandynawskie, w których bohaterowie przedzierają się przez mokre lasy, wiatr nieustannie szarpie ich płaszczami, a słońce najwyraźniej postanowiło zrobić sobie kilkumiesięczną przerwę.
WIDEO…
W tej piątce nie chodzi jednak wyłącznie o odpowiednią pogodę. Są seryjni mordercy, zaginięcia sprzed lat, rodzinne tajemnice i śledztwa, w których odkrycie prawdy wcale nie oznacza szczęśliwego zakończenia.
„Kasztanowy ludzik”
Na placu zabaw na przedmieściach Kopenhagi policja znajduje ciało brutalnie zamordowanej kobiety. Obok zwłok leży niewielka figurka wykonana z kasztanów. Sprawą zajmują się Naia Thulin i Mark Hess. Ona chce jak najszybciej przenieść się do wydziału cyberprzestępczości. On niedawno wrócił do Danii po pracy dla Europolu i początkowo traktuje nowe śledztwo jak przystanek przed powrotem do wcześniejszego życia.
Sytuacja zmienia się, gdy na kasztanowej figurce zostaje znaleziony odcisk palca Kristine Hartung - córki minister spraw społecznych Rosy Hartung. Dziewczynka zaginęła rok wcześniej i została uznana za zamordowaną.
Kolejne zabójstwo przynosi następnego kasztanowego ludzika. Thulin i Hess zaczynają podejrzewać, że mają do czynienia z seryjnym mordercą, a sprawa zaginionej Kristine może wcale nie być zakończona. W głównych rolach występują Danica Curcic i Mikkel Boe Følsgaard. Serial powstał na podstawie powieści Sørena Sveistrupa, współtwórcy duńskiego „The Killing”.
Jesienny klimat jest tutaj czymś więcej niż dekoracją. Akcja pierwszej historii rozpoczyna się w październiku, kasztanowe figurki są znakiem rozpoznawczym sprawcy, a Kopenhaga przez większość czasu tonie w deszczu, mgle i szarości.
„W głębi lasu”
W 1994 roku podczas letniego obozu znika czworo nastolatków. W lesie zostają odnalezione ciała dwojga z nich. Pozostała dwójka - Artur i Kamila - przepada bez śladu. Jednym z opiekunów na obozie był Paweł Kopiński, brat Kamili.
Dwadzieścia pięć lat później Paweł jest warszawskim prokuratorem. Ma córkę, stracił żonę i wciąż nie wie, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Niespodziewanie policja wzywa go w związku z ciałem zamordowanego mężczyzny. Pojawia się możliwość, że ofiarą jest Artur. Jeśli chłopak przeżył wydarzenia z obozu, Paweł zaczyna zadawać sobie oczywiste pytanie: czy jego siostra również mogła przeżyć?
„W głębi lasu” powstało na podstawie powieści Harlana Cobena, ale historię przeniesiono do Polski. W Pawła Kopińskiego wciela się Grzegorz Damięcki, a w obsadzie znaleźli się również Agnieszka Grochowska, Wiktoria Filus, Hubert Miłkowski i Jacek Koman. Fabuła prowadzona jest równolegle w dwóch okresach. Wracamy do obozu z 1994 roku i stopniowo dowiadujemy się, co wydarzyło się między nastolatkami, a jednocześnie obserwujemy współczesne śledztwo Pawła.
„W cieniu śmierci”
Sofia Karppi wraca do pracy w policji zaledwie kilka miesięcy po tragicznej śmierci męża. Ma dwoje dzieci i właściwie nie dostała czasu, żeby poukładać własne życie, kiedy trafia na kolejną sprawę. Na terenie budowy zostaje znalezione ciało młodej kobiety.
Ofiarą jest Anna Bergdahl, a śledztwo prowadzi Karppi do firmy zajmującej się ogromnym projektem budowlanym w Helsinkach. Detektywka pracuje z nowym partnerem, Sakarim Nurmim, i szybko odkrywa, że pozornie pojedyncze zabójstwo może być związane z interesami wartymi ogromne pieniądze. Sofię gra Pihla Viitala, a w Nurmiego wciela się Lauri Tilkanen.
„W cieniu śmierci” korzysta z tego, za co widzowie pokochali nordic noir. Śledztwo rozwija się powoli, podejrzani nie dzielą się łatwo na dobrych i złych, a życie prywatne policjantów jest równie skomplikowane jak prowadzone przez nich sprawy. Do tego dochodzą Helsinki pokazane bez pocztówkowego filtra: wiatr, ciemne ulice, port, betonowe osiedla i krajobrazy, w których nawet środek dnia potrafi wyglądać jak późne popołudnie.
„Młody Wallander”
Kurt Wallander jest jeszcze dwudziestokilkuletnim policjantem patrolującym ulice Malmö. Wszystko zmienia się, gdy na jego oczach dochodzi do brutalnego zabójstwa. Sprawa wywołuje napięcia społeczne i zamieszki, a Wallander zostaje włączony do śledztwa prowadzonego przez komisarza Hemberga. Bardzo szybko okazuje się, że początkujący policjant będzie musiał zmierzyć się z sytuacją znacznie przekraczającą jego doświadczenie.
W główną rolę wciela się Adam Pålsson. Serial nie jest bezpośrednią ekranizacją jednej z powieści Henninga Mankella. Twórcy wykorzystują znanego bohatera, żeby opowiedzieć historię jego początków we współczesnej Szwecji. Netflix określa produkcję jako origin story słynnego detektywa.
W drugim sezonie Wallander wraca do pracy po wydarzeniach, które mocno nim wstrząsnęły. Początkowo nie chce prowadzić kolejnej sprawy, ale śmierć mężczyzny potrąconego przed klubem prowadzi go do znacznie większej zagadki.
„Szklana kopuła”
Lejla Ness jest kryminolożką, która jako dziecko została porwana i przez długi czas była przetrzymywana przez nieznanego sprawcę. Po latach wraca do niewielkiej miejscowości w Szwecji po śmierci swojej przybranej matki. Wtedy znika kilkuletnia Alicia, córka przyjaciółki Lejli.
Dla bohaterki nie jest to zwykła sprawa zaginięcia. Poszukiwania dziewczynki natychmiast przywołują wspomnienia jej własnego porwania. Lejla zaczyna współpracować ze swoim przybranym ojcem Valterem, byłym policjantem, który przed laty zajmował się również jej sprawą.
Im więcej odkrywają, tym bardziej prawdopodobne staje się, że odpowiedzi mogą znajdować się znacznie bliżej, niż Lejla chciałaby przypuszczać. W głównej roli występuje Léonie Vincent, a partnerują jej m.in. Johan Hedenberg i Johan Rheborg. Za historią stoi Camilla Läckberg, jedna z najbardziej znanych szwedzkich autorek kryminałów.
Zobacz także:




















