Kolumbijskie produkcje coraz odważniej mieszają gatunki, a najnowszy tytuł, który trafił do biblioteki Netfliksa, jest tego najlepszym dowodem. "Serce Anabel" to mikro serial o kobiecie w śpiączce i pielęgniarzu słyszącym zmarłych, który od premiery 11 września 2026 roku łączy thriller medyczny z melodramatem i wątkami nadprzyrodzonymi.
WIDEO…
Anabel Roldán zapada w śpiączkę, a Rafael słyszy zmarłych w "Sercu Anabel"
Punktem wyjścia historii jest atak, po którym tytułowa bohaterka, Anabel Roldán, zapada w śpiączkę i trafia do szpitala. Szybko okazuje się jednak, że miejsce, które miało zapewnić jej bezpieczeństwo, staje się areną walki o życie. Nieprzytomna kobieta znajduje się na celowniku ludzi, którym zależy, by już nigdy się nie obudziła.
Wtedy do akcji wkracza Rafael, pielęgniarz obdarzony niezwykłym darem: potrafi słyszeć zmarłych. To on nawiązuje z Anabel wyjątkowy kontakt i staje się jej najważniejszym sprzymierzeńcem. Im bardziej próbuje odkryć, co naprawdę wydarzyło się przed jej hospitalizacją, tym głębiej wchodzi w niebezpieczną intrygę, której osią jest mroczny proceder handlu organami.
Netflix stawia na mikro serial zamiast długiego sezonu
"Serce Anabel" nakręcono w Bogocie, a oryginalny tytuł produkcji brzmi "En coma". Za projektem stoi kolumbijska wytwórnia CMO Producciones, która postawiła na format krótkich, dynamicznych odcinków. Pomysł miał narodzić się z chęci stworzenia czegoś innego niż tradycyjny serial, czyli historii złożonej z krótszych epizodów, ale utrzymanej na poziomie realizacyjnym większych produkcji.
Pierwszy sezon składa się z 50 krótkich odcinków, z których każdy trwa zaledwie kilka minut i kończy się w punkcie niemal zmuszającym do włączenia kolejnego. Taki rytm narracji, znany dotąd raczej z aplikacji z pionowym wideo niż z klasycznych platform streamingowych, jest tu świadomym eksperymentem z formą. Wszystkie odcinki tworzą jedną historię, dlatego najlepiej oglądać je po kolei.
Rami Herrera i Jerónimo Cantillo prowadzą obsadę "Serca Anabel"
W tytułową Anabel Roldán wcieliła się Rami Herrera, a partneruje jej Jerónimo Cantillo w roli Rafaela. W obsadzie znaleźli się także Julián Trujillo, Paola Moreno, Marcela Carvajal i Leonardo Acosta, czyli aktorzy dobrze znani kolumbijskiej publiczności.
Kobieta walcząca o życie, pielęgniarz słyszący zmarłych i spisek związany z handlem organami tworzą mieszankę, której trudno odmówić oryginalności. To propozycja dla widzów, którzy lubią thrillery medyczne, ale mają ochotę na coś mniej oczywistego, a przy okazji chętnie sięgają po produkcje spoza anglojęzycznego mainstreamu. Świetne recenzje poświadczone emocjami widzów zgarnął też ten thriller Netfliksa o ojcu, który dostał telefon od zaginionej 11 lat temu córki.
Zobacz także:
- Mroczny thriller z Amy Adams na Netflix. Trzyma w napięciu do końca
- Mroczny slow-burn na Netflix. Ten hiszpański miniserial rozkręca się z odcinka na odcinek




















