"Skazani na Shawshank" nie schodzą z pierwszego miejsca IMDb Top 250. Średnia 9,3/10, zbudowana na ok. 3,2 mln głosów, stawia dramat Franka Darabonta z 1994 roku przed "Ojcem chrzestnym" (9,2) i "Mrocznym rycerzem" (9,1), nie wspominając nawet o tak dużych komercyjnych sukcesach filmowych jak "Titanic". A wszystko to w historii, która nie ma w gablotce ani jednego Oscara.

WIDEO

player placeholder

"Skazani na Shawshank" najlepszym filmem w historii wg rankingu IMDb

W zestawieniu IMDb Top 250 rządzi prosty mechanizm. To widzowie decydują, co zostaje na szczycie, a co spada o oczko niżej. "Skazani na Shawshank" od lat trzymają się na pozycji numer 1, a ich wynik 9,3/10 nie jest efektem chwilowego trendu, tylko długiego maratonu ocen. Ok. 3,2 mln głosów to skala, przy której trudno mówić o przypadku.

Kontrast jest tym ciekawszy, że film wyprzedza tytuły, które dla wielu są żelaznym kanonem kina, w tym "Ojca chrzestnego" z notą 9,2 oraz "Mrocznego rycerza" z 9,1. Na tle tych gigantów opowieść o więzieniu Shawshank nie potrzebuje ani fajerwerków, ani głośnych nagród, żeby przyciągać kolejnych odbiorców. Czym tak bardzo zaskarbił sobie serca widzów?

Zobacz także:

"Skazani na Shawshank" na podstawie powieści Stephena Kinga. Historia sukcesu

Premiera odbyła się w 1994 roku, a pierwsze miesiące nie wyglądały jak start przyszłego lidera rankingów. Film dostał łącznie siedem nominacji do Oscara, ale nie zdobył żadnej statuetki. Do tego wynik box office nie spełnił oczekiwań wytwórni Columbia Pictures. Przełom przyszedł jednak poza kinami. Produkcja zaczęła żyć w domach widzów, a rozpęd dały jej wypożyczalnie kaset VHS. W 1995 roku "Skazani na Shawshank" byli najczęściej wypożyczanym filmem w USA, i to był moment, gdy historia zaczęła budować globalną rozpoznawalność, krok po kroku, seans po seansie.

Scenariusz powstał na podstawie noweli Stephena Kinga "Rita Hayworth and Shawshank Redemption". To ważny fakt, bo autor kojarzony głównie z horrorem tym razem dostarczył opowieść zupełnie innego kalibru. Bardziej o relacjach, konsekwencji i wewnętrznej sile niż o strachu.

Co ciekawe, w początkowych materiałach promocyjnych nie eksponowano nazwiska Kinga. Powód był bardzo pragmatyczny. Obawiano się, że widzowie, słysząc "Stephen King", automatycznie nastawią się na horror, a nie na emocjonalny dramat. Paradoksalnie dziś to właśnie to właśnie twórczość autora jest jednym z elementów fenomenu filmu.

O czym jest film "Skazani na Shawshank"?

W centrum historii stoi Andy Dufresne, bankier skazany na dwa dożywocia za morderstwo żony i jej kochanka, grany przez Tima Robbinsa. Drugim filarem jest Ellis Boyd "Red" Redding, narrator opowieści, w którego wciela się Morgan Freeman. Na ekranie pojawiają się też Bob Gunton jako naczelnik Norton, Clancy Brown jako kapitan Hadley oraz Gil Bellows jako Tommy.

Darabont, debiutujący wówczas jako reżyser, buduje emocje na przyjaźni, nadziei i wytrwałości. W pamięci widzów zostały sceny ucieczki Andy’ego tunelem kanalizacyjnym oraz finałowy gest zerwania plakatu z Raquel Welch, który odsłania tajemnicę wieloletnich przygotowań. W tej opowieści nie wygrywa najgłośniejszy ani najszybszy. Wygrywa ten, kto potrafi wytrwać. To właśnie ten rys historii, podkręcony świetnymi rolami, wciąż napędza miliony ocen i utrzymuje film na samym szczycie IMDb.

Jeżeli w ramach oderwania od światowych hitów, przypominamy też o polskim filmie będącym ukrytą perełką Netfliksa.

Zobacz także: