Każdego ranka miliony Amerykanów oglądają Alex Levy i Mitcha Kesslera, idealnie zgrany duet prowadzących popularny program „The Morning Show”. Przed kamerami są przyjaciółmi, którzy mają dawać widzom poczucie bezpieczeństwa. Wszystko rozpada się w ciągu jednej nocy. Mitch zostaje zwolniony po oskarżeniach o niewłaściwe zachowania seksualne, a stacja UBA musi ratować swój najważniejszy program. Alex szybko odkrywa przy tym, że sama wcale nie może czuć się bezpiecznie.
WIDEO…
„The Morning Show”. Jeden skandal wywraca całą stację
Alex Levy (Jennifer Aniston) jest jedną z największych gwiazd telewizji. Ma pieniądze, rozpoznawalność i pozycję, o której inni dziennikarze mogą tylko marzyć. Kiedy jej ekranowy partner Mitch Kessler (Steve Carell) zostaje zwolniony, Alex musi pojawić się przed kamerą i przekazać tę wiadomość widzom.
Problem polega na tym, że skandal Mitcha daje kierownictwu stacji idealną okazję do zmian. Alex zaczyna rozumieć, że jej własna pozycja jest znacznie słabsza, niż sądziła. Za kulisami trwają rozmowy o przyszłości programu, oglądalności i nowym otwarciu, a decyzje mogą zapaść bez niej.
W tym samym czasie reporterka Bradley Jackson (Reese Witherspoon) staje się bohaterką viralowego nagrania. Jest impulsywna, bezpośrednia i daleka od wypolerowanego świata telewizji śniadaniowej. Kiedy trafia na rozmowę z Alex, wydarzenia przybierają niespodziewany obrót. Bradley dostaje szansę, która może całkowicie zmienić jej karierę.
Tak rozpoczyna się relacja będąca jednym z fundamentów całego serialu. Alex i Bradley potrafią ze sobą współpracować, ale równie dobrze potrafią walczyć. Są sojuszniczkami, konkurentkami i dwiema kobietami próbującymi zachować kontrolę w miejscu, w którym niemal każdy ma własny interes.
„The Morning Show”. Jennifer Aniston pokazuje zupełnie inną twarz
Jennifer Aniston kojarzy się przede wszystkim z komedią, ale Alex Levy jest daleka od Rachel z „Przyjaciół”. To kobieta, która przez lata nauczyła się funkcjonować w świecie ogromnych pieniędzy, wpływów i oglądalności. Wie, kiedy należy się uśmiechnąć, ale wie też, kiedy trzeba wykorzystać swoją pozycję.
Alex nie jest przy tym prostą bohaterką, której zawsze należy kibicować. Potrafi być egoistyczna, bezwzględna i skupiona na własnym przetrwaniu. Serial regularnie stawia ją przed pytaniem, ile naprawdę wiedziała o ludziach ze swojego otoczenia i czego nie chciała zauważać, kiedy jej kariera rozwijała się bez przeszkód.
Bradley jest jej przeciwieństwem. Nie posiada telewizyjnej ogłady Alex, często działa zanim pomyśli i ma skomplikowaną sytuację rodzinną. Jednocześnie jej bezpośredniość może być dokładnie tym, czego potrzebuje pogrążona w kryzysie stacja.
Świetnym uzupełnieniem tego duetu jest Billy Crudup jako Cory Ellison. Początkowo wydaje się kolejnym bezwzględnym dyrektorem zainteresowanym głównie wynikami, ale szybko wyrasta na jedną z najbardziej nieprzewidywalnych postaci serialu. Cory uwielbia chaos, ponieważ wie, że w chaosie można zdobyć władzę.
„The Morning Show”. Za kamerami trwa znacznie ciekawsza walka niż przed nimi
„The Morning Show” wykorzystuje telewizję śniadaniową przede wszystkim jako pole bitwy. Każdy materiał, wywiad i decyzja dotycząca obsady programu ma konsekwencje. Dziennikarze chcą zdobywać informacje, producenci próbują przygotować emisję, szefowie martwią się pieniędzmi, a gwiazdy pilnują własnej pozycji.
Pierwszy sezon bardzo mocno czerpie z dyskusji, które wybuchły w amerykańskich mediach w czasie #MeToo. Nie chodzi wyłącznie o jednego wpływowego mężczyznę oskarżonego o niewłaściwe zachowania. Serial pyta również, jak mogło funkcjonować całe środowisko, w którym przez lata ignorowano sygnały ostrzegawcze, oraz kto naprawdę może powiedzieć, że o niczym nie wiedział.
Z czasem „The Morning Show” rozszerza perspektywę. Kolejne sezony podejmują temat pandemii, politycznych i społecznych podziałów, wielkich technologicznych fortun czy walki o kontrolę nad mediami. Serial świadomie reaguje na wydarzenia współczesnej Ameryki, czasem niemal zamieniając redakcję UBA w miejsce, przez które przechodzą wszystkie największe kryzysy ostatnich lat.
„The Morning Show”. Obsada z sezonu na sezon robi się coraz bardziej imponująca
Jennifer Aniston i Reese Witherspoon pozostają twarzami produkcji, ale „The Morning Show” od początku opiera się na dużej obsadzie. Obok nich pojawiają się m.in. Billy Crudup, Mark Duplass, Karen Pittman, Nestor Carbonell, Greta Lee i Nicole Beharie.
Serial regularnie przyciąga też wielkie nazwiska. W trzecim sezonie ważną rolę otrzymał Jon Hamm, a w czwartym do obsady dołączyli m.in. Marion Cotillard, Jeremy Irons, Aaron Pierre, William Jackson Harper i Boyd Holbrook.
To jedna z największych zalet produkcji. Nowi bohaterowie nie są jedynie efektownymi dodatkami. Zazwyczaj pojawiają się po to, aby naruszyć istniejący układ sił. W „The Morning Show” niemal każda relacja może w pewnym momencie stać się negocjacją, sojuszem albo otwartą wojną.
„The Morning Show”. Cztery sezony są już dostępne. Piąty zakończy historię
„The Morning Show” był jednym z flagowych seriali, z którymi Apple uruchamiało swój serwis streamingowy w 2019 roku. Produkcja rozrosła się od tego czasu do czterech sezonów. Czwarta seria liczy dziesięć odcinków i została pokazana jesienią 2025 roku. Jej akcja rozpoczyna się wiosną 2024 roku, już po połączeniu UBA i NBN, a jednym z głównych tematów stają się deepfake'i, teorie spiskowe, korporacyjne tajemnice oraz coraz trudniejsze odróżnianie informacji od manipulacji.
Na tym historia jeszcze się nie kończy. Apple potwierdziło już piąty sezon, ale w lipcu 2026 roku pojawiła się jeszcze ważniejsza wiadomość: będzie to sezon finałowy. Ostatnia odsłona „The Morning Show” ma zadebiutować w 2027 roku.
To oznacza, że osoby zaczynające serial teraz mają przed sobą cztery pełne sezony, a jednocześnie wiedzą już, że historia zmierza do zaplanowanego zakończenia.
Dlaczego warto obejrzeć „The Morning Show”?
Bo za historią o eleganckich prezenterach siedzących na kanapie kryje się właściwie serial o władzy. Kto może powiedzieć prawdę? Kto decyduje, która prawda trafi na antenę? Jak wiele można przemilczeć, jeśli od tego zależą miliony dolarów? I co zrobi człowiek, kiedy nagle odkryje, że jego pozycja może zniknąć w ciągu jednego dnia?
Pierwszy sezon ma przy tym szczególnie mocny punkt wyjścia. Alex musi poradzić sobie z upadkiem człowieka, z którym przez lata tworzyła ekranowy duet, podczas gdy Bradley niespodziewanie dostaje szansę wejścia do świata największych telewizyjnych gwiazd. Jedna próbuje więc utrzymać swoją pozycję, druga dopiero zaczyna rozumieć, jaką cenę trzeba zapłacić za miejsce na szczycie.
Zobacz także: