Przez lata życie Małyszów było podporządkowane sportowemu kalendarzowi. Najpierw treningi, konkursy i dalekie podróże, później kolejne obowiązki Adama Małysza. Teraz sytuacja wygląda inaczej, a najnowsza aktywność jego żony tylko to podkreśliła.

WIDEO…

player placeholder

Przez lata niemal wszystko kręciło się wokół kariery Adama Małysza

Adam i Izabela Małyszowie znają się od młodości. Ich relacja zaczęła się jeszcze przed największymi sukcesami przyszłego mistrza skoków narciarskich. Pobrali się 16 czerwca 1997 roku w Wiśle. On miał wtedy 19 lat, a ona 18. Kilka miesięcy później na świat przyszła ich córka Karolina.

Później tempo życia rodziny gwałtownie przyspieszyło. Małysz stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców, a jego starty przez lata przyciągały ogromne zainteresowanie. Izabela pozostawała blisko niego, choć sama znacznie rzadziej znajdowała się na pierwszym planie.

Zobacz także:

Zmieniło się to między innymi w 2021 roku, gdy zdecydowała się wystąpić w programie Taniec z gwiazdami. Nadal jednak to zawodowe obowiązki jej męża w dużej mierze wyznaczały rytm ich wspólnego życia.

Po czterech latach nastąpił przełom. Małysz podjął ważną decyzję

Kolejny intensywny rozdział rozpoczął się, gdy Adam Małysz stanął na czele Polskiego Związku Narciarskiego. Funkcję prezesa pełnił przez cztery lata. Sam nie ukrywał, że wiązała się ona z ogromną ilością pracy, biurokracją i dużym obciążeniem.

W czerwcu 2026 roku jego kadencja dobiegła końca. Małysz nie zdecydował się ubiegać o kolejną, a stanowisko przejął Apoloniusz Tajner. Dla byłego skoczka oznaczało to zmianę, której skutki szybko zaczęły być widoczne także poza światem sportu.

Małysz nie odciął się od skoków i nadal interesuje się tym, co dzieje się w tej dyscyplinie. Jednocześnie odzyskał coś, czego przez wiele lat miał znacznie mniej – czas na własne plany i życie prywatne.

Najpierw Chorwacja, a teraz kolejny ruch Małyszów. Izabela pokazała wszystko

Pierwszym wyraźnym sygnałem nowej codzienności był wspólny wyjazd Małyszów do Chorwacji. Na tym jednak nie poprzestali. W miniony weekend małżonkowie znów spakowali walizki i ruszyli razem w podróż.

Dopiero zdjęcia opublikowane przez Izabelę Małysz ujawniły, gdzie tym razem spędzili czas. Para wybrała się na krótki city break do Wiednia. W planie znalazło się między innymi muzeum, a w mediach społecznościowych pojawiły się fotografie ze wspólnego wypadu.

Największą uwagę przyciągnęło jednak zdjęcie małżonków. Twarz Izabeli została na nim częściowo zasłonięta cieniem Adama. Żona byłego skoczka wykorzystała ten szczegół do przewrotnego komentarza, sugerując, że może kiedyś wyjdzie z cienia. Po miesiącach zmian jedno jest wyraźne – Małyszowie mają dziś znacznie więcej przestrzeni na wspólne chwile niż jeszcze kilka miesięcy temu.