W jego opowieści pojawił się Kraków, teatr, wspólne podróże i znajomość, która zaczęła się ponad dwie dekady temu. Choć później życie zawodowe poprowadziło obu mężczyzn w różnych kierunkach, więź nie zniknęła całkowicie.

WIDEO…

player placeholder

Wszystko zaczęło się na teatralnej scenie

Nowicki wrócił wspomnieniami do 2001 roku. W Teatrze Bagatela pracował wówczas przy spektaklu Tramwaj zwany pożądaniem. To właśnie wtedy lepiej poznał człowieka, który później stał się jego bliskim znajomym.

Połączyła ich nie tylko praca. Były wspólne wyjazdy w góry, wypady do Pragi i spotkania w Krakowie. Nowicki zapamiętał kolegę jako osobę spokojną, serdeczną, z charakterem i wyjątkowym głosem. Szczególne wrażenie zrobiły na nim także jego zdolności wokalne.

Zobacz także:

Z czasem ich zawodowe drogi zaczęły się rozchodzić. Nowicki rozwijał karierę między innymi w Warszawie, a spotkania stawały się coraz rzadsze. Nie oznaczało to jednak, że dawna relacja przestała mieć znaczenie.

Ostatnie spotkanie było już kilka lat temu

Prezenter przyznał, że ostatni raz widział przyjaciela kilka lat temu na krakowskich Plantach. Jeszcze rok temu wymieniali wiadomości. Nie utrzymywali codziennego kontaktu, ale należeli do tych osób, które mimo długich przerw wciąż pozostają sobie bliskie.

Teraz właśnie to wspomnienie nabrało zupełnie innego znaczenia. Nowicki zdecydował się pokazać wspólne zdjęcie ze spektaklu i wrócić do chwil, które przez lata pozostały w jego pamięci.

Dopiero teraz wiadomo, dlaczego Łukasz Nowicki wrócił do tych chwil

Powodem poruszającego wpisu była śmierć Przemysława Brannego. Aktor, pieśniarz i wokalista zmarł 3 października 2026 roku w wieku 55 lat. Informację przekazał krakowski Teatr Bagatela, z którym artysta był związany od 1993 roku. Przyczyny jego śmierci nie podano.

Przez ponad trzy dekady Branny stworzył w Bagateli 42 role. Występował również jako wokalista, współpracował z Loch Camelot i był solistą w oratoriach Piotra Rubika oraz Zbigniewa Książka. W 2024 roku świętował 30-lecie pracy artystycznej i otrzymał Brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

Łukasz Nowicki zakończył swoje pożegnanie kondolencjami dla najbliższych i niezwykle osobistym zwrotem do zmarłego przyjaciela. Po latach rzadszego kontaktu pozostały wspomnienia, które właśnie teraz wybrzmiały najmocniej.