Rodzinny odcinek programu miał pokazać uczestników z zupełnie innej strony. W przypadku Heleny Englert występ szybko nabrał jednak dodatkowego znaczenia. Wszystko przez jej relację z ojcem oraz komentarze, które od dawna pojawiają się wokół jej znanego nazwiska.

WIDEO…

player placeholder

Helena Englert wyszła na parkiet z ojcem. Wcześniej odsłonili kulisy swojej relacji

Przed występem Helena wróciła wspomnieniami do dzieciństwa. Przyznała, że ojciec zawsze był przy niej, a jako mała dziewczynka była z nim bardzo związana. Później, wraz z dorastaniem, ich relacja zaczęła się zmieniać.

Jan Englert nie ukrywał z kolei, że szczególnym momentem była decyzja córki o wyborze zawodu artystycznego. To właśnie wtedy w ich relacji miała pojawić się przerwa. Dziś sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Aktor otwarcie podkreślił, że jest z Heleny dumny.

Zobacz także:

Na parkiecie 83-letni Jan Englert początkowo pokazał spokojniejsze oblicze. Występ rozpoczął się od tanga, ale po chwili aktor zaskoczył publiczność. Zrzucił marynarkę, a na jego koszuli pojawił się czerwony napis wspierający Helenę.

Wokół Heleny od dawna padają przykre komentarze. Ten temat wrócił w programie

Udział Heleny Englert w show od początku jest szeroko komentowany. Młoda aktorka zbiera pochwały za swoje występy, ale równocześnie mierzy się z opiniami dotyczącymi swojej rodziny i nazwiska.

Temat wcześniej pojawił się również przy ocenach jurorów. Tomasz Wygoda nawiązał do wypowiedzi Heleny o krytyce związanej z jej rodzicami. Wtedy aktorka wyraźnie się poruszyła, a kamera pokazała siedzącą na widowni Beatę Ścibakównę.

Najmocniejszy moment rodzinnego występu miał jednak dopiero nadejść. Gdy taniec dobiegł końca, Jan Englert nie odszedł po prostu z parkietu. Sięgnął po mikrofon i zapowiedział, że chce powiedzieć tylko jedno zdanie.

Jan Englert wziął mikrofon. Jednym zdaniem odpowiedział na komentarze

Aktor podziękował córce Helenie za to, że załatwiła mu udział w Tańcu z Gwiazdami. Sens tych słów trudno było przeoczyć.

Było to nawiązanie do komentarzy, w których Helena Englert bywa określana jako osoba korzystająca ze znanego nazwiska i pozycji rodziców w branży. Tym razem Jan Englert odwrócił sytuację i zasugerował dokładnie odwrotny układ – to on dostał się do popularnego programu dzięki córce. Wszystko powiedział publicznie, tuż po ich wspólnym tańcu.