"Na skraju jutra" to jeden z tych filmów, które mimo upływu lat nie tracą na atrakcyjności. Produkcja z Tomem Cruise’em i Emily Blunt ponownie przyciąga uwagę widzów, tym razem za sprawą obecności na Netflixie. Widowiskowe science fiction z 2014 roku wróciło do biblioteki platformy i znów jest chętnie wybierane przez widzów.

WIDEO

player placeholder

Tom Cruise uwięziony w pętli czasu

Fabuła filmu przenosi widzów do niedalekiej przyszłości, w której Ziemia mierzy się z inwazją tajemniczej rasy obcych. Major William Cage, grany przez Toma Cruise’a, trafia na pole bitwy, gdzie ginie już pierwszego dnia walki. Chwilę później budzi się jednak ponownie w tym samym miejscu i czasie, zmuszony do przeżywania tego dnia od początku.

Cage odkrywa, że może wykorzystać niezwykłą sytuację, by nauczyć się walczyć i znaleźć sposób na pokonanie najeźdźców. W tym zadaniu pomaga mu Rita Vrataski, doświadczona wojowniczka grana przez Emily Blunt. W obsadzie znaleźli się również między innymi Bill Paxton i Brendan Gleeson.

Zobacz także:

"Na skraju jutra" znów przyciąga widzów

Za kamerą "Na skraju jutra" stanął Doug Liman, a film zadebiutował na ekranach w 2014 roku. Produkcja szybko zyskała uznanie widzów, którzy docenili nie tylko spektakularne sceny akcji, ale także nietypowy pomysł na fabułę. W Polsce hit z Tomem Cruise’em i Emily Blunt pojawił się w kinach 6 czerwca 2014 roku.

Po latach film ponownie zwrócił na siebie uwagę widzów. "Na skraju jutra" można oglądać na Netflixie, dzięki czemu produkcja zyskała szansę na kolejne życie w streamingu. Fani kina science fiction znów mogą śledzić pełną napięcia historię Williama Cage’a, który wciąż na nowo przeżywa ten sam dzień i walczy o przetrwanie.

Warto sprawdzić również 5 wakacyjnych thrillerów Netflixa, które rozgrzewają do czerwoności.

Zobacz także: