Jon Hamm porzuca elegancki garnitur Dona Drapera i wchodzi w skórę radiowca uwikłanego w dramat, który naprawdę zszokował Amerykę w latach 70. Nowy thriller psychologiczny "Amerykański zakładnik" właśnie trafił do streamingu i już zbiera bardzo dobre recenzje.

WIDEO…

player placeholder

Jon Hamm gra reportera w thrillerze "Amerykański zakładnik"

Na platformie HBO Max zadebiutował serial "Amerykański zakładnik" (oryg. "American Hostage"), osadzony w latach 70. thriller psychologiczny oparty na prawdziwych wydarzeniach. Dwa pierwsze odcinki pojawiły się w serwisie w poniedziałek 21 września, a kolejne z ośmiu epizodów będą udostępniane co tydzień, aż do finału zaplanowanego na 2 listopada. W roli głównej występuje Jon Hamm, którego widzowie pokochali za kreację Dona Drapera w "Mad Men", tym razem wcielający się w cenionego reportera radiowego z Indianapolis, Freda Heckmana.

Punktem zapalnym fabuły staje się moment, w którym porywacz żąda przeprowadzenia wywiadu na żywo w audycji Heckmana, a spokojny dziennikarz zostaje wciągnięty w bezpośrednią walkę o ludzkie życie. To właśnie ta relacja, rozgrywająca się na antenie w czasie rzeczywistym, buduje napięcie całej produkcji. Serial miał swoją światową premierę podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto.

Zobacz także:

Prawdziwa historia mrozi krew w żyłach w nowym thrillerze 

Historia, którą przybliża produkcja, rozegrała się naprawdę. W lutym 1977 roku deweloper Tony Kiritsis, przekonany, że został oszukany w interesach związanych z kredytem hipotecznym, wziął jako zakładnika Richarda "Dicka" Halla, przedstawiciela firmy Meridian Mortgage w centrum Indianapolis. Do szyi Halla przymocował drutem obrzynek strzelby, tworząc rodzaj przełącznika "na czuwaniu", który uniemożliwiał interwencję policji.

Kiritsis przejął radiowóz i zmusił Halla do przejazdu do swojego mieszkania na zachodnich obrzeżach miasta, gdzie przetrzymywał go przykutego przez około 63 godziny, wśród ogromnego zainteresowania mediów. Ostatecznie Hall został uwolniony bez fizycznych obrażeń, a Kiritsisa oskarżono między innymi o porwanie i wymuszenie. Podczas procesu uznano go za niewinnego z powodu niepoczytalności. To właśnie ów "cyrk medialny", jak określają twórcy, oraz rola radia w kryzysie stały się osią serialu.

Krytycy chwalą "Amerykańskiego zakładnika" po premierze

Amerykańscy krytycy przyjęli produkcję przychylnie, choć nie bezkrytycznie. Serwis Rotten Tomatoes wskazuje, że aż 92 procent recenzentów poleca serię, a ocena na IMDb wynosi obecnie 8,4 na 10. Recenzenci chwalą wciągające przedstawienie prawdziwej historii, choć część z nich zauważa, że fabuła rozciągnięta na osiem odcinków bywa miejscami zbyt rozwlekła. "TV Guide" nazwał serial "ambitnym, ale przeładowanym", a "The Hollywood Reporter" pisał o "dużym potencjale i skromnym efekcie".

Dacie szansę tej produkcji? Na jesienny wieczór świetnie sprawdzi się też ten thriller Netfliksa z gwiazdorską obsadą. 

Zobacz także: