Jeśli szukasz serialu, który wciąga od pierwszego odcinka i zostaje z widzem na dłużej, warto zajrzeć do biblioteki Netfliksa. „Ania, nie Anna” to produkcja, która od premiery zdobyła wierne grono fanów i pochlebne recenzje krytyków, a dziś wciąż uchodzi za jedną z najpiękniejszych współczesnych adaptacji klasyki literatury.
WIDEO…
„Ania, nie Anna” opowiada historię sieroty z Zielonego Wzgórza
„Ania, nie Anna”, czyli oryginalnie "Anne with an E", to serial dostępny na Netfliksie, oparty na kultowej powieści Lucy Maud Montgomery „Ania z Zielonego Wzgórza”. Fabuła zaczyna się od pomyłki. Rodzeństwo Marilla i Matthew Cuthbertowie postanawia adoptować chłopca z sierocińca, który pomógłby im w prowadzeniu gospodarstwa. Zamiast niego do Zielonego Wzgórza przyjeżdża jednak rezolutna, rudowłosa trzynastolatka Anne Shirley. Początkowo rodzeństwo planuje odesłać dziewczynkę, ale gdy poznaje jej trudną historię, decyduje się ją zatrzymać.
To, co wyróżnia serial, to sposób, w jaki podchodzi do klasycznej opowieści. Twórcy rozwijają wątki tożsamości, odwagi w byciu sobą, uprzedzeń i równouprawnienia kobiet, nadając historii Ani współczesną głębię i emocjonalną siłę.
Amybeth McNulty i mocna obsada tworzą świat Zielonego Wzgórza
Sercem serialu jest Amybeth McNulty w roli Anne Shirley. Właśnie jej kreacja była najczęściej wskazywana przez krytyków jako najmocniejszy element produkcji, chwalona za charyzmę i złożoność, jaką nadała głównej bohaterce. W obsadzie znaleźli się również Geraldine James jako Marilla Cuthbert, R.H. Thomson jako Matthew Cuthbert, Lucas Jade Zumann jako Gilbert Blythe, Dalila Bela jako Diana Barry oraz Corinne Koslo jako pani Rachel Lynde. Ciekawostką dla fanów jest to, że Amybeth McNulty po „Ani, nie Annie” dołączyła do obsady głośnego „Stranger Things”, którego twórcy przygotowali także inną, trzymającą w napięciu produkcję.
Recenzenci chwalą „Anię, nie Annę” za styl i emocje
"Ania, nie Anna" to serial, który docenili zarówno widozwie, jak i krytycy. W serwisie Metacritic ma ocenę 79 na 100. Recenzenci chwalili produkcję za styl wizualny, klimat, emocjonalną siłę i udane odświeżenie klasycznej historii. Na IMDb serial cieszy się bardzo wysoką oceną 8,6, co potwierdza, że wokół produkcji zbudowała się lojalna baza oddanych fanów. Dla wielu to właśnie ta ambitna, współcześnie czytana adaptacja stała się punktem odniesienia w rozmowach o przenoszeniu literackiej klasyki na ekran. Jeśli więc jeszcze nie znasz losów Ani z Zielonego Wzgórza w wydaniu Netflixa, trzy sezony „Ani, nie Anny” czekają na odkrycie i obejrzenie jednym tchem.