Fani "Rancza" z niecierpliwością czekają na nowe odcinki. W sieci pojawia się coraz więcej informacji dotyczących produkcji, a także zdjęcia z planu, które rozbudzają ciekawość widzów. Ostatnio obszernego wywiadu portalowi Kozaczek udzieliła Magdalena Waligórska-Lisiecka, czyli serialowa Wioletka. Aktorka zdradziła kilka szczegółów dotyczących powrotu kultowej komedii i podzieliła się wiadomością, która może zasmucić wielu fanów. 

WIDEO

player placeholder

"Ranczo" wraca na ekrany. W nowym sezonie zabraknie jednej z ulubionych bohaterek?

Do pracy przy nowych odcinkach powróciła zdecydowana większość znanej i lubianej obsady "Rancza". Co chwilę ktoś z ekipy ujawnia kolejne kulisy powstawania serialu. Ostatnio Katarzyna Żak pokazała, jak po dekadzie wygląda dom Solejuków. Widzowie z pewnością ucieszą się z powrotu swoich ulubionych bohaterów, jednak wiele wskazuje na to, że w serialu może zabraknąć Elżbiety Romanowskiej, która wcielała się w postać Joli.

Chyba nie będzie Eli Romanowskiej - powiedziała Magdalena Waligórska-Lisiecka w rozmowie z Kozaczkiem.

Faktycznie, na żadnych zdjęciach publikowanych z planu nie widać słynnej i lubianej Joli. Sama aktorka jak dotąd nie zabrała jednak głosu w tej sprawie, dlatego widzowie wciąż czekają na oficjalne informacje dotyczące jej udziału w nowych odcinkach. Magdalena Waligórska-Lisiecka zdradziła również, że finał nowej historii zrobił na niej ogromne wrażenie. 

Zobacz także:

Jak przeczytałam finał, to się turlałam ze śmiechu - powiedziała. 

Magdalena Waligórska-Lisiecka starała się o inną rolę w "Ranczu". Niewielu o tym wiedziało

Magdalena Waligórska-Lisiecka zdobyła ogromną popularność dzięki roli Wioletki. W tym samym wywiadzie z Kozaczkiem zdradziła jednak, że początkowo chciała grać kogoś innego. 

To miał być totalnie epizod. Ja przyjechałam na casting do roli Klaudii. Zagrałam, ale powiedziano mi, że wyglądam za staro do tej roli - wspominała. 

Po przesłuchaniu zaproponowano jej poboczną rolę barmanki, która krzyczy w ósmym odcinku "policja". Waligórska była tym bardzo podekscytowana.

Ja wsiadłam do tego pociągu na egzaminy do Wrocławia. Zadzwoniłam do mojej mamy i powiedziałam: "mamo, mamo, będę grała w serialu, będę krzyczała 'policja' w ósmym odcinku" - wspominała. 

Jeszcze wtedy nie wiedziała, że jej rola zostanie tak rozwinięta. 

Zobacz też: