Reklama

Ewa Chodakowska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych trenerek w Polsce, poinformowała w emocjonalnym wpisie na Instagramie o zakończeniu współpracy z jedną z sieci laboratoriów medycznych. Współpraca dotyczyła kampanii promującej pakiet badań związanych z endometriozą. Trenerka zaznaczyła, że jej intencją była pomoc kobietom i zachęcanie ich do dbania o zdrowie.

Reklama

Na Ewę Chodakowską wylała się fala krytyki

Chociaż Chodakowska zazwyczaj nie dzieli się publicznie swoimi emocjami, tym razem zrobiła wyjątek. Jak przyznała, otrzymała tysiące wiadomości z oskarżeniami o działanie z pobudek finansowych. Internauci zarzucali jej, że „robi wszystko dla pieniędzy”. Tego rodzaju hejt, jak podkreśliła, był dla niej ciosem.

To jest moja osobista decyzja. Chcę to jasno podkreślić: motywacją do udziału w tym projekcie nigdy nie były pieniądze. Chciałam pomóc. Moją intencją zawsze była i jest troska o Was. O Wasze zdrowie, samopoczucie, siłę. Nie kieruje mną chciwość. Kieruje mną serce
napisała trenerka.
To moment, w którym stawiam granicę. To moment, w którym pęka coś we mnie
dodała.

Chodakowska promowała pakiet badań zawierający m.in. morfologię i oznaczenie poziomu witaminy D jako pomoc w diagnozowaniu endometriozy. Tymczasem specjaliści zwrócili uwagę, że testy te nie pozwalają jednoznacznie wykryć choroby i nie są rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologów. W związku z licznymi komentarzami krytykującymi wiarygodność pakietu, firma usunęła go z oferty. Sama Chodakowska przyznała, że pakiet mógł być mylący i wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Z uwagi na sporą liczbę komentarzy, uderzających w wiarygodność pakietu, pomimo wyraźnej informacji o jego pomocniczej funkcji - specjaliści diagnostyki podjęli decyzje o usunięciu tego pakietu z oferty
przekazała.

Ewa Chodakowska przeprosiła kobiety

W emocjonalnym tonie trenerka przeprosiła kobiety, które poczuły się zawiedzione. Dodała również, że jej intencją była troska o zdrowie i samopoczucie kobiet, a nie zysk. Wskazała, że endometrioza to choroba, o której nadal mówi się za mało, i że jej działania miały na celu poruszenie tego tematu.

Przepraszam. Przepraszam każdą kobietę, która poczuła się oszukana. Przepraszam za nieścisłość, która mogła wzmocnić poczucie niezrozumienia, samotności i frustracji. Dotknęłam wrażliwego miejsca – rany zbiorowej, jaką jest endometrioza. To choroba, która wciąż jest bagatelizowana. To temat, o którym mówi się za mało, za cicho, za późno
napisała Chodakowska.

Choć nie padły jednoznaczne deklaracje, z wpisu Chodakowskiej wynika, że rozważa odpoczynek od obecności w internecie. Trenerka nie ukrywa, że fala hejtu, z jaką się zmierzyła, mocno wpłynęła na jej stan psychiczny. Jej wpis może być zapowiedzią dłuższej nieobecności lub zmiany podejścia do obecności w mediach społecznościowych.

Niedawno także poruszający wpis Sylwii Peretti wywołał duże zamieszanie w sieci. Celebrytka pokazała straszną wiadomość, którą dostała od jednej z internautek.

Reklama

Zobacz także: Marta Nawrocka pochwaliła się zdjęciem z wakacji. Wylała się fala komentarzy

Reklama
Reklama
Reklama