Dominika Serowska, znana dziś szerzej jako partnerka Marcina Hakiela oraz influencerka, po raz kolejny zaskoczyła fanów swoim szczerym wyznaniem. W rozmowie z portalem Jastrząb Post zdradziła, że mimo obecnego związku nadal utrzymuje kontakt ze swoim byłym partnerem. Co więcej, między nimi wciąż istnieje silna więź oparta na wzajemnej trosce i sympatii.
WIDEO…
Jak sama przyznaje, z większością swoich byłych partnerów pozostaje w dobrych relacjach. Choć zaznacza, że nie chce mówić o nich zbyt wiele, bo nie są osobami medialnymi, ujawnia, że nie ma zwyczaju źle się o nich wypowiadać.
10 lat związku i kontakt do dziś. Co łączy Serowską z byłym?
Dominika Serowska wyznała, że zanim związała się z Marcinem Hakielem, przez 10 lat była w relacji typu „on and off” z innym partnerem. Związek ten, choć nieidealny, pozostawił w niej wiele ciepłych wspomnień.
Przed Marcinem byłam 10 lat w związku, takim 'on and off', więc tam trochę do siebie wracaliśmy, no ale gdzieś tam w tych swoich życiach byliśmy. Nie był to idealny związek, ale ja z perspektywy czasu nie chcę źle o nim mówić
Mimo że relacja ta już się zakończyła, Dominika nadal pozostaje z byłym partnerem w kontakcie. Jak twierdzi, oboje interesują się swoim losem, wspierają się i darzą wzajemnym szacunkiem.
I gdyby nie on, to pewnie dużo fajnych rzeczy w moim życiu też by się nie wydarzyło. Więc ja go po prostu lubię jako człowieka, mimo tego, że z wieloma rzeczami się mogę nie zgodzić z nim (...) On też interesuje się, czy wszystko u mnie w porządku, czy ja mam wszystko tak, jak należy- dodała.
Marcin Hakiel nie akceptuje tej znajomości. "To dziwne"
Jak reaguje obecny partner influencerki na taką sytuację? Marcin Hakiel, znany tancerz i celebryta, nie kryje swojego zaniepokojenia. Zgodnie z wyznaniami Dominiki, jej partner nie rozumie, dlaczego utrzymuje ona relację z kimś, z kim była wcześniej związana uczuciowo.
Marcin jako mężczyzna nie rozumie tego, że ja mam kontakt z moim byłym. Dla niego to jest dziwne. Bo my tak w Polsce mamy, że po co rozmawiać z byłym, czy z byłą
To podejście powoduje między nimi napięcia i nieporozumienia, które – jak twierdzi Dominika – nie należą jednak do poważnych.
Zobacz także:





















