Reklama

2 kwietnia 2005 roku to ważna data dla Polaków. Dziś mija 20 lat od śmierci Jana Pawła II. W sieci wciąż dostępne są poruszające nagrania, z momentu, kiedy polskie telewizje przekazały widzom smutne wieści o śmierci papieża.

Reklama

TVP przerwało emisję w chwili śmierci Jana Pawła II

TVP 1 przerwało emisję "Pana Tadeusza" by podać druzgocące wieści o śmierci Jana Pawła II. Głos zabrała Paulina Chylewska, która przemówiła do widzów:

Drodzy Państwo przerywamy program, by podać bardzo ważny komunikat
- usłyszeli Polacy.

Chwilę później do widzów zwrócił się duchowny, słowami:

Przed chwilą Watykan podał informację o śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II. Niezwykle smutna i poruszająca wiadomość dla całego świata, lecz przede wszystkim dla nas Polaków. Otoczony miłością i szacunkiem, niekwestionowany autorytet moralny, pełen troski o losy świata i każdego człowieka w imieniu oblicza naszej ziemi i nas samych, papież z rodu Polaków. Nasz papież zakończył dziś swoją posługę pośród nas. Telewizja Polska na wszystkich swoich antentach na bieżąco będzie informować o wydarzeniach związanych ze śmiercią papieża
- powiedział.

Emisję swojej ramówki przerwał także TVN. Widzowie, którzy w tej chwili byli w trakcie seansu serialu "Kryminalni", zobaczyli poruszającą planszę ze zdjęciem papieża i napisem:

Jan Paweł II nie żyje
- napisano.

Śmierć Jana Pawła II opłakiwał cały świat. Szczególnie Polakom trudno było pogodzić się ze śmiercią papieża rodaka. Internauci nawet dziś, po 20 latach od smutnych wydarzeń, doskonale pamiętają godzinę 21:37 oraz co robili, gdy dowiedzieli się, że Jan Paweł II nie żyje:

Pamiętam, jak płakaliśmy wtedy w domu. Miałam 15 lat
To był smutny dzień dla wszystkich
Pamiętam jak wczoraj, chociaż byłam dzieckiem. Płakałam razem z mamą.
Ja dowiedziałam się o śmierci papieża w pracy. Klienci płakali
Wszystko wtedy się przerwało w Polsce nawet mecze
- pisali internauci.

Przerwano mecz z powodu śmierci Jana Pawła II

2 kwietnia 2005 roku miała miejsce również pamiętna chwila przerwania meczu pomiędzy Lechem Poznań a Pogonią Szczecin. Z Watykanu już docierały niepokojące wieści o dramatycznej sytuacji zdrowotnej papieża. W pewnym momencie kibice zaczęli krzyczeć "Przerwij mecz", a jednej z nich wybiegł na boisko przekazać coś arbitrowi. Sędzia zdecydował się przerwać mecz, a kibice usłyszeli, że Jan Paweł II nie żyje. Na twarzach kibiców zaczęły pojawiać się łzy. Ostatecznie okazało się, że wiadomość o śmierci papieża została przekazana przedwcześnie, chociaż Jan Paweł II zmarł niedługo później.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama