Niedzielny wieczór w Tańcu z Gwiazdami miał upłynąć pod znakiem bajkowych melodii i widowiskowych choreografii. Nikt jednak nie mógł przewidzieć, jak wiele emocji wzbudzi jeden z występów. Szczególnie że po ogłoszeniu ocen internauci nie zamierzali milczeć.
WIDEO…
Mandaryna zaskoczyła wszystkich. Wystarczył jeden odważny ruch
Podczas niedzielnego odcinka Tańca z Gwiazdami, 18 października 2026 roku, Marta Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz zaprezentowali walca wiedeńskiego do muzyki ze Śpiącej królewny. Bajkowa atmosfera szybko zeszła jednak na drugi plan. Wszystko przez niezwykłą decyzję Mandaryny.
Artystka postanowiła wykonać taniec z zamkniętymi oczami! Taki pomysł wymagał ogromnego zaufania do partnera i doskonałego wyczucia ruchu. Każdy krok miał znaczenie, a utrzymanie prawidłowej techniki stało się szczególnym wyzwaniem. Mandaryna zdecydowała się jednak podjąć ryzyko.
Ten szczegół nie umknął uwadze Tomasza Wygody. Juror docenił pomysł gwiazdy i podkreślił, że mimo nietypowego utrudnienia para zachowała właściwą ramę oraz technikę. W jego ocenie występ był brawurowy. Takie słowa mogły dać Mandarynie powody do ogromnej satysfakcji.
Ostatecznie Marta Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz otrzymali 45 punktów. Wysoka nota nie zakończyła jednak emocji wokół występu. Wręcz przeciwnie. Prawdziwa dyskusja dopiero się rozpoczynała, a w jej centrum znalazła się jedna z jurorek.
Iwona Pavlović zwróciła uwagę na błąd. Widzowie nie kryli oburzenia
Choć Tomasz Wygoda chwalił odwagę Mandaryny, Iwona Pavlović nie zamierzała pomijać technicznych szczegółów. Jurorka zwróciła uwagę na sposób wykonywania kroku i przypomniała artystce o konieczności rozpoczynania ruchu od pięty.
Ta uwaga wystarczyła, by w mediach społecznościowych rozpętała się dyskusja. Pod oficjalnymi publikacjami Tańca z Gwiazdami na Instagramie i Facebooku pojawiły się komentarze widzów, którzy nie zgadzali się z krytycznym podejściem jurorki.
Część internautów uznała, że Mandaryna zasłużyła na wyższą ocenę. Inni porównywali jej występ z tańcem Heleny Englert, twierdząc, że to właśnie Marta Wiśniewska zaprezentowała się lepiej. Nie brakowało również ostrych uwag pod adresem Iwony Pavlović.
Widzowie zwracali uwagę przede wszystkim na wyjątkowy pomysł i emocje towarzyszące choreografii. Dla wielu z nich taniec z zamkniętymi oczami był czymś znacznie więcej niż widowiskowym dodatkiem. Stał się dowodem odwagi artystki i jej zaufania do partnera.
Internauci już widzą ją wśród zwycięzców. Takich reakcji trudno nie zauważyć
W komentarzach pojawiły się nie tylko pochwały, ale również sugestie, że właśnie takie występy mogą prowadzić do zwycięstwa w całym programie. Zachwyceni widzowie podkreślali, że choreografia Mandaryny wzbudziła w nich ogromne wzruszenie.
To szczególnie ciekawa reakcja, bo jurorzy i publiczność najwyraźniej zwrócili uwagę na różne elementy tego samego tańca. Sędziowie oceniali technikę, a część internautów skupiła się na odwadze, pomyśle i emocjach, które towarzyszyły występowi.
Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz otrzymali więc nie tylko 45 punktów, ale także ogromną dawkę internetowego wsparcia. Jednocześnie uwagi Iwony Pavlović pokazały, że nawet najbardziej widowiskowy taniec nie oznacza automatycznie braku zastrzeżeń ze strony jury.
Jedno jest pewne. Występ do muzyki ze Śpiącej królewny nie przeszedł bez echa. Mandaryna zaryzykowała, jurorzy ocenili jej odwagę i technikę, a widzowie rozpoczęli gorącą dyskusję. Czy tak silne poparcie publiczności pomoże jej w walce o zwycięstwo? Tego rozstrzygnięcia jeszcze nie ma.