Zwycięzcy "Milionerów" wcale nie dostają miliona złotych nagrody. W telewizji o tym milczą
Program "Milionerzy" zadebiutował w Polsce w latach 90. i od tego czasu bawi i wzrusza tysiące widzów, śledzących zmagania kolejnych śmiałków marzących o wielkiej fortunie. Jak się jednak okazuje, główna wygrana show wcale nie wynosi tytułowego miliona złotych. Ile tak naprawdę zgarniają uczestnicy, którzy poprawnie odpowiedzą na wszystkie pytania Huberta Urbańskiego?

Uczestnicy "Milionerów" mają nie tylko wielką chrapkę na sławę, ale przede wszystkim ogromne pieniądze. Jak informuje produkcja, w puli do zgarnięcia jest aż milion złotych, jednak by to zrobić, trzeba odpowiedzieć na wszystkie podchwytliwe pytania Huberta Urbańskiego, a tych jest aż dwanaście. Brzmi jak szybki sposób na wzbogacenie się? Niekoniecznie. Tylko nielicznym udało się sięgnąć po główną nagrodę show. Jak się jednak okazuje, główna wygrana realnie wynosi sporo mniej niż tytułowy milion złotych. Ile więc otrzymuje zwycięzca "Milionerów", który poprawnie odpowie na wszystkie pytania? Prawda wyszła na jaw.
Główna nagroda "Milionerów" wcale nie wynosi miliona złotych
Program "Milionerzy", oparty na brytyjskim formacie "Who Wants to Be a Millionaire?", już od pierwszych odcinków budził wiele emocji. Przewrotne show z podchwytliwymi pytaniami, zadawanymi przez Huberta Urbańskiego, zadebiutowało na antenie TVN w 1999 roku i od razu stało się hitem. Gdy jednak biuro prasowe TVN Warner Bros .Discovery w kwietniu 2025 przekazało, że nie przedłuży licencji na produkcję kolejnych sezonów, sympatycy show zamarli. Jak się później okazało, prawa do kultowego programu "Milionerzy" wykupiła stacja Polsat, która już 1 września zaprezentuje swoją odmienioną wersją show. I choć fani formatu muszą jeszcze nieco poczekać na najnowszy odcinek "Milionerów" w zupełnie nowym studio, to okazuje się, że główna nagroda wcale nie wynosi... miliona złotych.
Jak ujawnił jeden ze zwycięzców "Milionerów" Tomasz Orzechowski, który jako piąty Polak w historii poprawnie odpowiedział na wszystkie pytania Huberta Urbańskiego, główna nagroda show realnie nie wynosi miliona złotych, ponieważ gracz musi odprowadzić podatek od wygranej.
Ile tak naprawdę zdobywa zwycięzca "Milionerów", który odpowie poprawnie na wszystkie pytania?
Tomasz Orzechowski wygrał główną nagrodę w "Milionerach" w 2022 roku. Rok po emocjonującej rozgrywce mężczyzna w jednym z wywiadów przyznał, że choć narracja programu wskazuje na to, że zwycięzca show staje się posiadaczem miliona złotych, w rzeczywistości gracz musi ponieść dodatkowe koszty w postaci oprowadzenia podatku, który wynosi 10 procent. Co ciekawe, Orzechowski wcale nie dostał 900 tys. złotych, lecz jeszcze mniej.
Otrzymałem 899 990,85 zł. A czemu nie 900 tys. zł? Otóż dlatego, że oprócz głównej nagrody otrzymałem też grę planszową, która też ma swoją wartość. Gry już nie mam, wystawiłem ją w konkursie na swojej stronie w serwisie społecznościowym. Mam nadzieję, że ten podatek poszedł na coś pożytecznego
Po wielkiej wygranej Tomasza Orzechowskiego widzowie "Milionerów" czekali aż rok na to, by w programie padła główna nagroda, a tę w 2024 roku zgarnęło aż trzech uczestników - Mateusz Żaboklicki, Tomasz Boruch oraz Marek Wojtuń.
"Milionerzy" od września oficjalnie w Polsacie. Nowe studio to dopiero początek zmian
Jak już wiadomo, 1 września stacja Polsat zaprezentuje swoją odmienioną wersję "Milionerów" w zupełnie innym, nowoczesnym studio, a to dopiero początek rewelacji. Jak zapowiada produkcja, w nowa odsłona "Milionerów" będzie wierna pierwowzorowi, a to oznacza 12 pytań do głównej nagrody, 4 odpowiedzi do wyboru, 3 koła ratunkowe i progi gwarantowane. Zmianą będzie jednak brak etapu eliminacyjnego "kto pierwszy, ten lepszy".
Najważniejsza zmiana, rezygnujemy z eliminacji „kto pierwszy, ten lepszy”, bo nie ma znaczenia, jak szybko klikasz w ekran. Liczy się myślenie, intuicja i determinacja, aby zdobyć główną nagrodę. Jeśli przekonasz nas, że masz to coś - zaprosimy Cię prosto na fotel naprzeciwko Prowadzącego. Pamiętaj - wiesz więcej niż Ci się wydaje
Fani "Milionerów" jednak wciąż zadają sobie pytanie, dlaczego TVN zdecydowało się na transfer tak kultowego programu. Jak zdradziła dyrektor programowa TVN, Lidia Kazen, nie była to łatwa decyzja, jednak władze stacji postawiły na nowości, rezygnując z dawnych formatów.
To nie zawsze są decyzje łatwe, bo muszę też rozdzielić, co lubię, a czego nie lubię. Na koniec dnia decyduje wynik i widz, który ogląda bądź nie ogląda konkretnego formatu (...). Przyszedł nowy czas, nowe rozwiązania
Będziecie oglądać nową odsłonę "Milionerów" w Polsacie?
Zobacz także:
- Polsat oficjalnie wita w swojej stacji nowego gwiazdora. "Ostatecznie i definitywnie potwierdzamy"
- Oto najstarsi uczestnicy "Tańca z gwiazdami"! Rekordzista miał aż 91 lat
