Reklama

Agnieszka Barton, uczestniczka programu "Kanapowczynie", szykuje się do jednej z najważniejszych ról w swoim życiu – roli mamy. Po latach starań jej marzenie się spełnia, a teraz zdradziła, jak da na imię swojej córeczce. Reakcje internautów mówią wszystko – to strzał w dziesiątkę!

Reklama

Agnieszka z "Kanapowczyń" wybrała imię dla córki

Agnieszka z "Kanapowczyń" chętnie dzieli się z internautami swoją drogą do macierzyństwa. Uczestniczka show TTV publikuje sesje zdjęciowe, gdzie chętnie eksponuje ciążowe krągłości. Teraz postanowiła podzielić się kolejną nowiną i jeszcze przed narodzinami córeczki zdradziła, jak zamierza dać jej na imię. Okazuje się, że wybór imienia nie stanowił dla niej problemu.

MICHALINA - MAŁGORZATA. Czy wybór imienia dla naszego dziecka był trudny? W Naszym przypadku nie. Od razu jednogłośnie wiedzieliśmy, że to imię będzie idealne. To decyzja, która zostaje na całe życie, dlatego chcieliśmy, żeby było wyjątkowe, pełne znaczenia i pasowało do naszej córeczki — oczywiście przyszły tatuś zachwycony i chodzi dumny jak paw. A ja dumam, po kim będzie miała charakterek. Bo my oboje to mieszanka wybuchowa. Czekamy na Ciebie, maleńka, z niecierpliwością i miłością. Rośnij zdrowo, a my już szykujemy dla Ciebie cały świat pełen ciepła i radości
– napisała Agnieszka.

Internauci zasypali Agnieszkę z "Kanapowczyń" ciepłymi słowami

Pod wpisem uczestniczki show TTV pojawiło się mnóstwo miłych i wspierających ją komentarzy. Wielu z nich jest zachwyconych wyborem imienia.

Nie zważywszy na imię, na pewno będzie piękna dziewczynką
– napisała Paulina z ''Kanapowczyń''.
Piękne imię dla małej księżniczki. U nas imię już od kilka lat wybrane i też będzie na M
Michasia, pięknie. My z mężem również od razu mieliśmy wybrane, zanim dowiedzieliśmy się o płci, więc nie było wątpliwości
– piszą internauci.

Agnieszka z "Kanapowczyń" o swojej drodze do upragnionej ciąży

Agnieszka Barton, uczestniczka programu TTV "Kanapowczynie", przez ponad siedem lat walczyła o to, by zostać mamą. Jej historia jest przykładem determinacji i nadziei, pomimo licznych trudności. W tym czasie nie poddała się i zdecydowała się na procedurę in vitro, która się powiodła i już niedługo Agnieszka z "Kanapowczyń" zostanie mamą. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych uczestniczka show podzieliła się swoim doświadczeniem, zaznaczając, że "stał się cud". Jej słowa są pełne wzruszenia i wdzięczności.

Ten moment, w którym 7 dni po TRANSFERZE ukazują Ci się dwie pozytywne kreski na teście…gdy nadzieja gasła w Twojej głowie i stał się CUD. (...) Droga przez In-vitro nie jest drogą usłaną różami…To łzy, ból, walka, wysiłek, wyrzeczenia i koszta - ale ten koniec drogi jest warty wszystkiego
- pisała wówczas Agnieszka, gdy ogłaszała fanom swoją ciążę

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...