"Ślub od pierwszego wejrzenia" od wielu lat cieszy się ogromną popularnością wśród widzów. Jeden z fanów programu postanowił spróbować szczęścia i z głosił się do udziału w show. Choć produkcja odpowiedziała na jego zgłoszenie, sprawy potoczyły się później w zaskakujący sposób.

WIDEO

player placeholder

"Ślub od pierwszego wejrzenia" bije rekordy popularności

"Ślub od pierwszego wejrzenia" to jeden z najchętniej oglądanych programów na antenie TVN. Format doczekał się już jedenastu sezonów, a każdy z nich zajmował wysokie miejsce na listach oglądalności. Eksperyment połączył ze sobą wiele par, które dziś tworzą szczęśliwe rodziny i wspólnie wychowują dzieci. Wśród nich można wymienić Anitę i Adriana z trzeciej, czy Agnieszkę i Wojtka z czwartej edycji show.

Jeden z fanów popularnego programu postanowił pójść o krok dalej i sam spróbować swoich sił jako uczestnik. Zgłosił swoją kandydaturę, licząc na spełnienie marzenia o udziale w show, które od dawna śledził przed telewizorem. Ku jego radości, produkcja wkrótce skontaktowała się z nim, potwierdzając otrzymanie zgłoszenia i wyrażając zainteresowanie jego osobą. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, jednak późniejsze wydarzenia przybrały niespodziewany obrót.

Zobacz także:

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Tiktoker podzielił się zaskakującą historią

Mężczyzna podzielił się swoją historią za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przy okazji opisał, jak wyglądały początkowe etapy zgłoszenia do programu.

Decyzja o tym, że wyślę swoje zgłoszenie wynikała z tego, że przejrzałem wówczas Tindera i uznałem, że to jest ten moment, w którym potrzebuję kogoś, kto pomoże mi znaleźć miłość mojego życia. Uzupełniłem wszystkie ankiety, które przygotowali eksperci z tego programu, wysłałem zdjęcia i czekałem na odzew od produkcji.przekazał.

Kiedy miał już nadzieję, że jego życie w końcu się odmieni, nadeszła niespodziewana wiadomość od produkcji.

Na szczęście ktoś z tej produkcji się do mnie odezwał i przechodziliśmy krok po kroku, etap po etapie, uzupełniając różne kwestionariusze, wypełniając więcej informacji o sobie. Aż w końcu okazało się, że tam ktoś jest do mnie dopasowany i kiedy było już naprawdę blisko, żebyśmy stanęli na ślubnym kobiercu, okazało się, że ta druga strona się wycofała i nie za bardzo mają mnie z kim sparowaćpodsumował tiktoker.

Rezygnacja uczestniczki przekreśliła szansę mężczyzny na dalszy udział w formacie. Jak podkreślił, jeszcze kilkukrotnie próbował dostać się do formatu, ale bezskutecznie.

Zobacz także: