To nie był łaskawy rok. Adrian ze "ŚOPW" w poruszającym wpisie
Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" opublikował wzruszający wpis, podsumowujący miniony 2025 rok. Nawiązał w nim do choroby nowotworowej, z którą mierzy się od kilku miesięcy: "#2025 Dziękuję Tobie za to wszystko, nie napiszę 2026 bądź lepszy lub nie gorszy. Pozwól mi tylko zrealizować mój cel i dziękować za każdy Twój dzień".

Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ma za sobą trudny rok. W wakacje usłyszał, że choruje na glejaka IV stopnia - złośliwy nowotwór mózgu. To był czas w którym całkowicie musiał przewartościować swoje życie. Pod koniec roku opublikował poruszający wpis, w którym odniósł się do tego, z czym musi się mierzyć.
Adrian ze "ŚOPW" podsumowuje rok
Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" pod koniec 2025 roku zakończył chemioterapię i radioterapię w Bydgoszczy i czeka na rozpoczęcie kolejnego etapu leczenia. W sieci trwa zbiórka, w której udało się uzbierać już ponad 2 300 000 zł.
Koniec roku to czas podsumowań, na takie zdecydował się również Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W poruszającym wpisie nawiązał do choroby nowotworowej, z którą przyszło mu się mierzyć:
2025 nie wiem jak cię określić mam?! Zazwyczaj mówi się, żeby ten nowy rok był lepszy od minionego. Rok temu po trudnym 2024 okazało się że nowy ma w zanadrzu jeszcze więcej nieznanych kart.
Publikując wpis, dołączył mini nagranie z rollercoasterem w tle, przyznając, że idealnie obrazuje to, co działo się w jego życiu przez ostatnie 12 miesięcy:
Myślę, że zdjęcie tego posta w moim przypadku idealnie nawiązuje do podsumowania tego roku. 2025 byłeś dla mnie mocnym rollercoasterem. W pierwszym kwartale dałeś mi znać, że nadchodzi czas na zmiany zawodowe, w drugim że jednak chodzi o zmiany życiowe oraz samą istotę życia. W kwartale trzecim postawiłeś mnie przed próbą siły, walki i cierpliwości, aby w czwartym dać mi wiarę i nadzieję. Wiarę w lepsze jutro, ludzi i dobro jakie jest dookoła. Nadzieję na to, że wszystko jest możliwe gdy bardzo czegoś pragniesz. Roku 2025 gdybyś był facetem to nazwałbym cię po prostu wrednym „sku**ysynem”
Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" stara się jednak z nadzieją patrzeć w przyszłość:
Mimo wszystko traktuję wszystko, co mi dałeś jako ogromną lekcję życia! Zadania, jakie dałeś mi do przerobienia będą długoterminowe w realizacji, jednak z pokorą je odrobię. Już nauczyłeś mnie inaczej patrzeć na życie, dostrzegać rzeczy wcześniej niewidzialne, dziękować za każdy dzień, otworzyłeś moje serce jeszcze bardziej, jednocześnie pokazując, żeby być też bardziej dla siebie, nie zawsze dla innych. #2025 Dziękuję Tobie za to wszystko, nie napiszę 2026 bądź lepszy lub nie gorszy. Pozwól mi tylko zrealizować mój cel i dziękować za każdy Twój dzień.
Sylwester Anity i Adriana ze "ŚOPW"
Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" świętowali sylwestra w hotelu w Zakopanem, gdzie jednocześnie uczestniczka prezentowała show w klimacie "Bridgertonów". Zajętości zawodowe były powodem tego, że rodzina towarzyszyła jej na miejscu, by ostatnią noc w roku mogli świętować razem.
Nie wszystkim jednak spodobały się zdjęcia małżonków:
Ja skupiłabym się na rodzinie
Cały czas to jest robi, oddanie 4 h z doby na pracę i pasję jeszcze nikomu nie zaszkodziło
Z kolei Anita dodała:
A wykarmiłaby ich pani powietrzem?
W obronie Anity i Adriana ze "ŚOPW" stawali też ich fani: "Puknij się w łeb wredna kobieto. Anita była tam w pracy, hotel zaprosił ich na sylwestra, ale wyrachowana to ty jesteś".
Zobacz także:
- Edyta Górniak nie do poznania na Sylwestrze 2025! Loki i krótka mini to dopiero początek
- Michał Wiśniewski u boku byłej żony. Nagle złapali się za ręce i... stało się TO
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.