Reklama

Dorota to pierwsza w historii uczestniczka programu „Żona dla Polaka”, która została bohaterką walczącą o miłość. 47-letnia kobieta mieszka w Toronto w Kanadzie, dokąd wyemigrowała z Głubczyc w 2002 roku, mając 24 lata. Wykształcona z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem, odważnie rozpoczęła nowe życie za oceanem. W Kanadzie poznała Marka, starszego od niej o 12 lat Kanadyjczyka. Razem założyli firmę kosmetyczną, która odniosła sukces. Jednak sielanka została przerwana, bo Dorota straciła męża nagle, gdy ich dzieci miały 8 i 12 lat. Kobieta wychowała synów sama, nie szukając zastępstwa dla ich ojca. Dziś Dorota jest milionerką, a do programu zgłosiła się z nadzieją na znalezienie swojej drugiej połówki. Do sieci właśnie trafiło nagranie, które podgrzeje atmosferę wokół jej wyboru...

Randka Doroty i Marcina z "Żony dla Polaka" zaskoczyła widzów

W drugim odcinku programu "Żona dla Polaka" doszło do romantycznego spotkania Doroty z Marcinem. Para wybrała się na spacer po Toronto, podczas którego Marcin, który ujawnił, że oprócz tego, że jest trenerem personalnym, to kocha też fotografię, i zorganizował Dorocie plenerową sesję zdjęciową. Uczestnik idealnie uchwycił urodę Doroty, a zdjęcia pojawiły się na ich kontach na Instagramie z podpisem:

Zdjęcia, które zrobiłem w programie #żonadlapolakatoronto podczas kręcenia naszej randki z @drcadpol zajęło mi to 5 min. Dobra Modelka, dobra miejscowa i dobre światło
- napisał na Instagramie Marcin

Choć wydawało się, że między nimi zaiskrzyło, Dorota przed kamerami przyznała, że nie poczuła chemii. Inaczej było w przypadku Piotra, którego poczucie humoru przypadło jej do gustu.

Nagranie z Dorotą i Marcinem z "Żony dla Polaka" podgrzało atmosferę

Tymczasem w mediach społecznościowych TVP pojawiło się nowe nagranie z Dorotą i Marcinem, na którym widać co działo się poza kamerami. Okazuje się, że było całkiem zabawnie, a uczestniczka programu "Żona dla Polaka" ma dość spory dystans do siebie.

Wysiadasz z samolotu, nie masz siłowni. I co robisz?
- czytamy w opisie nagrania

Marcin postanowił zamiast sztangi, jako obciążenia "użyć" Doroty. Tymczasem internauci sugerują, że choć wideo wypada zabawnie, to Marcin nie do końca pasuje do Doroty i piszą:

Konwersacja z tym Panem pusta, sam na sam
Zwykły bawidanek

Inni zbyt dosłownie podeszli to tego, co zobaczyli na nagraniu:

To nie do przyjęcia, traktować kobietę jak przedmiot

Jak myślicie, jak potoczą się losy Doroty w programie?

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama