Reklama

Szymon od Wiktorii z "Rolnik szuka żony" otworzył się przed fanami programu. Dopiero teraz zdradził, z czym musiał mierzyć się po powrocie z gospodarstwa Wiktorii. Nie miało to jednak związku z tym, co stało się w programie. Uczestnik podzielił się osobistym dramatem.

Reklama

Smutne, co spotkało Szymona po "Rolnik szuka żony"

Już w Niedzielę Wielkanocną poznamy nowych rolników i rolniczki, którzy spróbują swoich sił w 12. edycji "Rolnik szuka żony". Do maja będzie można wysyłać listy do swoich kandydatów. Jednym z najbardziej lubianych uczestników minionej 11. edycji był Szymon. Widzowie do tej pory nie mogą przeżyć, że nie udało mu się z Wiktorią. Postanowili zadać mu kilka pytań:

Nie chciałeś dać Wam szansy z Wiktorią? Po prostu spróbować?
- zapytano.
Ej, ej, zaraz, zaraz. Napisałem list, więc myślę, że potencjalnie chciałem dać szansę. Wiktoria zaprosiła mnie na gospo, więc sądzę, że też chciała dać szansę. W pewnym momencie trzeba było wybrać. Życie polega na wyborach, często po fakcie można powiedzieć sobie: mogłem zrobić inaczej
- odpowiedział Szymon.

Ktoś inny dopytał: "Na końcu zrobiło mi się ciebie bardzo szkoda, przeżyłeś bardzo, że Wiktoria wróciła z Adamem?". Szymon wtedy wyznał, że miał na głowie o wiele większe problemy. To, czym podzielił się z fanami, łamie serce:

Każdy ma jakieś oczekiwania, było szkoda ale to, że mnie Wiktoria nie wybrała w tamtym momencie było mało ważne, po powrocie do domu czekały mnie znacznie większe problemy. W konsekwencji utrata bliskiej osoby, która mi kibicowała od początku wyjazdu na pierwsze randki
- napisał.

Na koniec zapytany o to, czy jego serce jest zajęte, odpowiedział, że wciąż jest singlem, ale nie ukrywa, że chciałby się zakochać.

Historia Szymona i Wiktorii w "Rolnik szuka żony"

Szymon z 11. edycji programu "Rolnik szuka żony", stał się jednym z najbardziej zapamiętanych kandydatów tego sezonu. Jego historia z Wiktorią Żmuda-Trzebiatowską wzbudziła ogromne emocje. Jednak to, co miało być początkiem miłości, zakończyło się smutnym pożegnaniem. Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska, najmłodsza uczestniczka programu, miała do podjęcia trudną decyzję. Choć początkowo między nią a Szymonem iskrzyło, to ostatecznie wybrała Adama, dając mu zielone światło na dalszą znajomość. Szymon nie ukrywał smutku i popłakał się przed kamerami. W momencie, kiedy Wiktoria odesłała Szymona do domu, to, co miało miejsce, było jednym z najtrudniejszych pożegnań w historii programu. Wiktoria była dla niego osobą bardzo ważną, ale po jej decyzji wybrał drogę do wyjścia, wyrażając zrozumienie dla sytuacji. Po zakończeniu programu pojawiły się plotki sugerujące, że Szymon i Wiktoria mogli być razem po zakończeniu zdjęć. Doniesienia te rozbudziły wyobraźnię fanów programu, którzy zaczęli spekulować na temat ich bliskiej relacji. Wiktoria zdementowała te plotki, a Szymon jasno wyjaśnił na swoich mediach społecznościowych, że łączy ich jedynie przyjaźń.

Decyzja Wiktorii o wyborze Adama była trudna, ale z perspektywy czasu okazała się nie być słuszna. Adam zadrwił z uczuć rolniczki, a w finałowym odcinku okazało się, że to Szymon okazał jej nieocenione wsparcie. Jednak ich relacja nigdy nie poszła do przodu.

Zobacz także:

Reklama
Szymon z Rolnik szuka żony wyjawił smutną tajemnicę
Szymon z Rolnik szuka żony wyjawił smutną tajemnicę, Fot. Instagram @szymuch_88
Reklama
Reklama
Reklama