Paulina z "Kanapowczyń" o swojej przemianie: "Chcę powiedzieć to na głos"
Paulina Owczarska z "Kanapowczyń" zdecydowała się zabrać głos. To jeden z trudniejszych momentów po metamorfozie w programie. "Bardzo się przestraszyłam". Nie ukrywa, że od jakiegoś czasu była zalewana pytaniami: "Co z moim brzuchem?". Przerwała milczenie.

Paulina Owczarska z "Kanapowczyń" poruszyła temat swojej metamorfozy po programie:
Pięć dni zastanawiałam się, czy wejść na wagę. Zrobiłam to. Przestraszyłam się
Postanowiła poruszyć ten temat publicznie.
Paulina z "Kanapowczyń" o swojej metamorfozie
Paulina Owczarska to uczestniczka "Kanapowców" - pierwszej edycji programu, w której wzięli udział tylko młodzi ludzie. W trakcie eksperymentu, który trwał pół roku, udało jej się zrzucić aż 35 kg, startując ze 104,2 kg. Po udziale w programie wciąż inspirowała swoich odbiorców, pokazując jak wygląda jej codzienność i relacja ze sportem, który pokochała.
Paulina Owczarka nie ukrywa, że po "Kanapowcach" miała nie tylko dobre momenty w procesie utrzymania wymarzonej sylwetki. Ostatnie tygodnie były dla niej trudne:
Chcę powiedzieć to na głos. Przytyłam. Tak, przytyłam i nie jestem z siebie w ogóle zadowolona. Pięć dni zastanawiałam się, czy wejść na wagę. Zrobiłam to, przestraszyłam się. Bardzo się przestraszyłam.
Dalej kontynuowała:
Faktycznie po programie wiadomo, gdzieś tam moja waga się wahała, jeszcze zmalała, bo miałam operację kamienia na woreczku żółciowym, więc schudłam. Później zaczęłam więcej jeść, bo po operacji nie byłam w stanie. Później zaczęłam normalnie jeść, więc ta waga wzrosła.
Jest teraz taki moment, że na czerwono się świeci lampka, bo po prostu zaczęłam się źle czuć sama ze sobą. Wcześniej jak przytyłam to dla mnie to było w porządku. Wszystko mi szło dobrze, w aktywności fizycznej, więc mówię ok. spoko, akceptuję to ale teraz nie akceptuję tego. Po prostu nie. Jest tragedia, ok? Dostawałam w ogóle takie wiadomości już, że co z moim brzuchem, czemu jestem taka spuchnięta... Nawet nie wiecie, jak ja się cieszę, że teraz Wam to mówię, bo w końcu mogę powiedzieć, co mi leży tak publicznie.
Paulina z "Kanapowców" chce inspirować
Paulina Owczarska jednak nie załamuje się chwilowym kryzysem. Chce wykorzystać ten moment, by nie tylko zadbać o sobie, ale również być motywacją dla innych.
To nie jest tak, że ja teraz biorę się za redukcję i potem widzicie tylko mnie finalnie. W programie ''Kanapowcy'' mogliście zobaczyć mniej więcej, jak wyglądała nasza metamorfoza, ale i tak dostawałam mnóstwo pytań o motywację, jak zacząć. Uważam, że tego brakowało w programie, więc ja postaram się Wam pokazać na mnie 30 dni motywacyjnych od byłej ''Kanapowczyni''. (...) Mam nadzieję, że uda mi się kogoś z Was zmotywować i będzie to piękna przygoda.
Internauci są zachwyceni tym pomysłem.
Ale super, bo ja też potrzebuję wziąć się za siebie. Jestem przekonana że w grupie tkwi siła. Będzie nam łatwiej osiągnąć zamierzony cel. Trzymam kciuki za Ciebie, siebie i za całą gromadkę która na pewno chętnie dołączy. Tak więc do roboty
Słuchaj i tak jesteś wielka, bo zrobiłaś dużo ale wiesz, że kochanego ciała nigdy za wiele
Super motywacja na Nowy Rok
Niedawno o swojej metamorfozie po "Kanapowcach" opowiedziała też Klaudia.
Zobacz także:
- Tak zmieniła się Paula z "Kanapowczyń". Nowe zdjęcie robi furorę
- Po "Kanapowcach" nie odpuścił. Oskar zachwyca swoją metamorfozą
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.