Reklama

Magda Narożna w jednej z rozmów z Faktem przyznała, że zmaga się z poważnymi kontuzjami, które znacząco utrudniają jej dalszy udział w programie. Wokalistka podkreśliła, że musiała podejść do swojej sytuacji racjonalnie.

Reklama

Magda Narożna zrezygnuje z "Tańca z Gwiazdami"?

Magdalena Narożna wystąpiła w piątym odcinku "Tańca z gwiazdami", prezentując fokstrota. Jej taniec został oceniony przez jury na 26 punktów. Wśród jurorów szczególnie krytyczna była Iwona Pavlović, która znana jest ze swoich surowych ocen. Magda Narożna po odcinku w licznych wywiadach przyznała, że chce się w tym programie bawić i nie zamierza nadmiernie przejmować się opinią jury. Miło by jej jednak było, gdyby jurorzy docenili jej starania i postęp.

Jak wiadomo, dodatkową trudnością u Magdy Narożnej jest fakt, że od kilku tygodni zmaga się z kontuzją. Swego czasu było naprawdę źle, jednak okazuje się, że dolegliwości powoli ustępują. W rozmowie z Faktem przyznała, że nie zamierza się poddawać i trenuje dalej:

Nie przybiłam sobie gwoździa do trumny. Tylko po prostu jestem tak zmotywowana i tak waleczna, że rzeczywiście te moje kontuzje gdzieś tam się wchłonęły w moje ciało. No może te żebra cały czas dokuczają najmocniej, bo jednak cały czas pracują. Na szczęście ze stopą jest coraz lepiej, więc tutaj też mogę bardziej manewrować. Być może gdyby te kontuzje u mnie nie wystąpiły, to na pewno byłby większy progres. Ale jeżeli ciało stwarza ograniczenia, no to ja nie mogę tego przeskoczyć. Nie mogę doprowadzić do tego, żeby ta kość złamała się do końca i żebym w ogóle już nie mogła zostać w programie i zrezygnować.
- wyznała Narożna.

Dodała, że właśnie z tego powodu unika pewnych figur i przeciążeń.

Musiałam też podejść do tego racjonalnie. Unikaliśmy pewnych figur i dużych przeciążeń, żeby chociaż wyjść na ten parkiet i zatańczyć. Te kontuzje też mnie blokują w jakiś sposób i blokowały podczas live'u
- przyznała wokalistka

Magda Narożna na szczęście wyznała również, że jest już znacznie lepiej i ten tydzień nie stwarzał jej większych problemów. Oznacza to, że wokalistka nie poddaje się i nadal ciężko trenuje do kolejnego odcinka "Tańca z Gwiazdami".

Magda Narożna może liczyć na wsparcie fanów

Magda Narożna przyznała, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Chce udowodnić, że robi postępy i nadal dawać rozrywkę swoim fanom, którzy tak mocno trzymają za nią kciuki!

W międzyczasie chodzę na rehabilitacje, bo muszę też o to zadbać. Jestem wdzięczna za to, że w taki sposób przez to przebrnęłam, a nie zamierzam jeszcze powiedzieć ostatniego słowa. Wiem, jaka jest nasza publiczność, wiem, jak nam kibicuje, wiem, jak są zaangażowani. Bardzo Wam dziękujemy i my robimy wszystko, co w naszej mocy, a co będzie, to już wasza decyzja.
- dodała.

Piosenkarka przyznała także, że zrezygnowała z kilku aktywności, by nie pogłębiać swojej kontuzji i tym samym w dalszym ciągu móc prezentować się swoim fanom w "Tańcu z gwiazdami".

Nie chciałam zrobić sobie jeszcze większej krzywdy. Zrezygnowałam ze wszystkich rzeczy. Z biegania, chodzenia na siłownię, czy na pilates. Resztę czasu poświęcam na regenerację (...) Jeżeli ta kość by była już złamana, że bym nie dała rady, no to przecież nikt nie jest terminatorem. Chociaż i tak wszyscy mówią, że ja jestem chyba z kosmosu, że przez to wszystko przeszłam (...) Super moce mam, bo naprawdę jestem waleczna i wiem, że dużo jestem w stanie przejść
- podkreśliła

Trzymacie kciuki za Magdę?

Zobacz także:

Reklama
Magda Narożna i Piotr Musiałkowski w 5. odcinku "Tańca z Gwiazdami"
Wojciech Olkusnik/East News
Reklama
Reklama
Reklama