Reklama

Perfect to jeden ze sztandarowych polskich zespołów rockowych. Założony na przełomie 1977 i 1978 roku w Warszawie. Utrzymuje się jednak, że start działalności przypadł na rok 1980, gdy do współzałożycieli zespołu, Zbigniewa Hołdysa i Zdzisława Zawadzkiego, dołączyli: perkusista Piotr Szkudelski, gitarzysta Ryszard Sygitowicz i wokalista Grzegorz Markowski. W tym składzie zespół osiągnął największą popularność. Przed kilkoma laty grupa zniknęła ze sceny, co spotkało się z ogromnym rozczarowaniem fanów. Jak się właśnie okazało, wreszcie powrócą!

Reklama

Reaktywacja zespołu Perfect po latach

Po czterech latach nieobecności, zespół Perfect ogłasza swój powrót na scenę. Członkowie grupy: Piotr Urbanek, Dariusz Kozakiewicz oraz Jacek Krzaklewski zapowiedzieli reaktywację zespołu w programie „Pytanie na śniadanie”. Informacja ta momentalnie odbiła się szerokim echem w mediach.

Jak się okazało, Perfect powraca z okazji 45-lecia grupy. Zespół ma zwieńczyć triumfalny powrót koncertem w katowickim Spodku 19 października. Co ciekawe, muzycy chcą ponoć też nagrać coś nowego. Czy powrót Perfectu oznacza jednocześnie powrót Grzegorza Markowskiego? Tu na fanów czeka spore rozczarowanie.

Zobacz także: Michał Szpak miał pisać, że ją kocha. Padła ofiarą oszusta i straciła fortunę

Nowy wokalista Perfectu

Do składu zespołu Perfect dołączył nowy wokalista – Łukasz Drapała. To właśnie on stanie na scenie zamiast Grzegorza Markowskiego, który przez dekady był głosem tej formacji. Przypomnijmy, że w 2021 roku Markowski zdecydował się na emeryturę, wskutek czego również sam zespół przerwał swoją działalność. Teraz usłyszymy nowy głos. Wygląda więc na to, że spełniły się obawy sympatyków i Grzegorz Markowski rzeczywiście nie planuje już wracać do występowania.

Drapała jest znany z występów m.in. w programie "The Voice of Poland", a także z pracy z zespołem Chemia. Jego dołączenie do zespołu ma dodać nowej energii i tchnąć świeżość w repertuar Perfectu.

Reakcja Grzegorza Markowskiego na powrót zespołu

Mimo że Grzegorz Markowski nie bierze udziału w reaktywacji zespołu, ponoć odniósł się do informacji o powrocie kolegów na scenę. Piotr Urbanek w "Pytaniu na śniadanie" wyjawił, że Markowski rzekomo im... zazdrości!

Jestem w stałym kontakcie z Grzegorzem, pozdrawiam Grzesiu. (...) Mamy błogosławieństwo na działalność i Grzegorz zazdrości nam troszkę energii i tego, że mamy jeszcze siłę, żeby grać. To jest nasza pasja, gramy przez całe życie (...). Nie wyobrażamy sobie robić niczego innego
- wyznał.

Chociaż na ten moment zapowiedziano tylko jeden koncert, zespół najwyraźniej nie wyklucza kolejnych występów. Członkowie formacji podkreślają, że chcą przypomnieć o sile swojej muzyki i dać publiczności to, czego od lat domagała się – żywych emocji i doskonałego brzmienia. Reaktywacja zespołu może więc oznaczać nie tylko powrót na scenę, ale i nowy rozdział w historii jednej z najważniejszych grup w historii polskiej muzyki.

Grzegorz Markowski
Grzegorz Markowski Artur Zawadzki/REPORTER
Reklama

Zobacz także: Maryla Rodowicz w środku nocy przekazała wieści. "Był czas, że..."

Reklama
Reklama
Reklama