Ten hit lat 70. uratował kultowy zespół. Bez niego nie powstałby uwielbiany musical
W 1975 roku ABBA zmagała się z utrzymaniem międzynarodowej kariery po sukcesie "Waterloo". "Mamma Mia", nagrana jako ostatni utwór na album "ABBA", stała się kluczowym elementem ich powrotu na szczyty list przebojów, zdobywając ogromną popularność w Australii i Wielkiej Brytanii.

- Redakcja
Wiosną 1975 roku zespół ABBA był na rozdrożu. Po triumfie w Konkursie Piosenki Eurowizji z utworem „Waterloo” rok wcześniej, grupa musiała udowodnić, że nie jest jednorazowym fenomenem. Album „ABBA”, wydany w tym samym roku, miał być próbą potwierdzenia ich muzycznego potencjału. Muzycy nie byli pewni swojej przyszłości. Ich dalszymi działaniami niezbyt interesowali się przedstawiciele branży. Ostatnim utworem nagranym na płytę była właśnie „Mamma Mia”. Piosenka powstała w marcu 1975 roku i początkowo nie była planowana jako singiel. Mimo to, już na etapie produkcji przykuwała uwagę swoim rytmem i melodią.
Kompozycja, której tytuł zaczerpnięty został z włoskiego wyrażenia oznaczającego zaskoczenie lub niedowierzanie, łączyła popową lekkość z dramatycznym napięciem, charakterystycznym dla twórczości zespołu. „Mamma Mia” ukazała się na albumie jako jeden z jego ostatnich elementów, zamykając pracę nad krążkiem.
Nieoczekiwany sukces „Mamma Mia” w Australii
Przełom nastąpił niespodziewanie i z dala od Europy. Australijska wytwórnia RCA, która miała prawa do dystrybucji nagrań ABBY, zdecydowała się wypuścić „Mamma Mia” jako singiel, mimo że zespół nie przewidywał takiego ruchu. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę. Piosenka natychmiast zdobyła serca australijskich słuchaczy, wspinając się na szczyty list przebojów.
W rezultacie „Mamma Mia” utrzymywała się na pierwszym miejscu australijskiego zestawienia przez 10 tygodni. Ten spektakularny wynik sprawił, że na nowo wzrosło zainteresowanie zespołem, a sukces singla stał się bodźcem dla innych rynków muzycznych, by ponownie rozważyć promocję ABBY.
Triumf „Mamma Mia” na brytyjskich listach przebojów
Wieści o triumfie „Mamma Mia” w Australii szybko dotarły do Europy. W szczególności zareagowała brytyjska wytwórnia Epic Records, która postanowiła również wydać ten utwór jako singiel w Wielkiej Brytanii. To był punkt zwrotny. Singiel ukazał się w drugiej połowie 1975 roku i niemal natychmiast rozpoczął swoją drogę na szczyt brytyjskich list przebojów.
W styczniu 1976 roku „Mamma Mia” osiągnęła pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii, potwierdzając, że sukces ABBY nie był przypadkowy. To osiągnięcie nie tylko uratowało ich międzynarodową karierę, ale także zapoczątkowało serię kolejnych hitów, które na stałe wpisały się w historię muzyki pop.
Drugie życie „Mamma Mia”
Piosenka „Mamma Mia”, która w 1975 roku stała się jednym z największych hitów zespołu ABBA, wiele lat później zyskała nowe życie za sprawą musicalu o tym samym tytule. Twórcami widowiska byli Benny Andersson i Björn Ulvaeus, czyli muzyczny duet odpowiedzialny za sukces ABBY. Scenariusz musicalu napisała brytyjska dramaturg Catherine Johnson, a reżyserii podjęła się Phyllida Lloyd.
Światowa prapremiera miała miejsce 6 kwietnia 1999 roku w Prince Edward Theatre w Londynie. Wykorzystano w niej największe przeboje szwedzkiego zespołu, w tym „Dancing Queen”, „Voulez-Vous”, „The Winner Takes It All” oraz oczywiście tytułową „Mamma Mia”. Muzyka ABBY posłużyła jako fundament opowieści o młodej dziewczynie Sophie, która próbuje dowiedzieć się, kto jest jej ojcem na dzień przed ślubem. Całość rozgrywa się na greckiej wyspie, gdzie mieszkają bohaterowie, a kolejne piosenki naturalnie wpleciono w fabułę.
Kolejny rozdział historii „Mamma Mia” rozpoczął się w 2008 roku, kiedy na ekrany kin trafiła adaptacja musicalu. W filmie w rolę Donny wcieliła się Meryl Streep, a obok niej wystąpili Amanda Seyfried, Pierce Brosnan, Colin Firth i Stellan Skarsgård. Obraz odniósł wielki sukces kasowy i jeszcze bardziej rozpromował utwory ABBY, w tym tytułową „Mamma Mia”.
Zobacz także: Hit lat 80. powstał znacznie wcześniej. Dzięki „Dirty Dancing” otrzymał drugie życie