Po latach dawni uczniowie liceum spotykają się na zjeździe absolwentów. Wieczór ma być okazją do wspomnień, odnowienia znajomości i sprawdzenia, jak potoczyły się losy szkolnych kolegów. Po oficjalnej imprezie część uczestników przenosi się do luksusowej rezydencji Xaviera (Dave Franco), który zrobił karierę jako gwiazdor muzyki pop.

WIDEO…

player placeholder

Nad ranem gospodarz zostaje znaleziony martwy u podnóża klifu. Na miejsce przyjeżdża detektyw Danner (Tiffany Haddish), która szybko dochodzi do wniosku, że niemal każdy uczestnik imprezy miał powód, by nie lubić Xaviera. Rozpoczyna przesłuchania, a kolejne zeznania odsłaniają dawne konflikty, zazdrość i sekrety sięgające szkolnych lat.

W centrum podejrzeń znajduje się Aniq (Sam Richardson), sympatyczny, ale niezręczny mężczyzna, który przyjechał na zjazd z nadzieją na ponowne zbliżenie się do Zoë (Zoë Chao), swojej dawnej miłości. Zamiast romantycznego wieczoru zostaje uwikłany w śledztwo dotyczące zabójstwa celebryty.

Zobacz także:

„Afterparty”. Każdy podejrzany opowiada zupełnie inny film

Najbardziej charakterystycznym pomysłem twórców jest sposób przedstawiania zeznań. Każdy odcinek pokazuje wydarzenia z perspektywy innego bohatera, a jego opowieść przybiera formę odmiennego gatunku filmowego. Historia Aniq’a przypomina komedię romantyczną, wspomnienia innych uczestników zmieniają się w kino akcji, musical, thriller psychologiczny czy animację.

Wśród podejrzanych znajdują się między innymi Brett (Ike Barinholtz), były mąż Zoë, Yasper (Ben Schwartz), niespełniony muzyk, oraz Chelsea (Ilana Glazer), która przyjechała na spotkanie z własnymi porachunkami. Każdy przedstawia siebie w korzystnym świetle, pomijając szczegóły mogące wzbudzić podejrzenia.

Danner musi oddzielić fakty od wyobrażeń przesłuchiwanych osób. To, co w jednej relacji wygląda na romantyczny gest, w innej okazuje się niezręcznym nieporozumieniem. Widz stopniowo poznaje nowe elementy układanki, ale żadnej wersji wydarzeń nie może uznać za całkowicie wiarygodną.

„Afterparty”. Drugi sezon. Morderstwo podczas wesela

W drugim sezonie Aniq i Zoë przyjeżdżają na rodzinne wesele. Uroczystość kończy się tragedią, kiedy Edgar (Zach Woods), świeżo poślubiony mąż siostry Zoë, zostaje znaleziony martwy. Podejrzenia padają na członków rodziny, dawnych znajomych i osoby związane z interesami bogatego pana młodego.

Do pomocy ponownie zostaje wezwana detektyw Danner. Przesłuchuje między innymi Grace (Poppy Liu), siostrę Zoë, Hannah (Anna Konkle), siostrę Edgara, oraz Travisa (Paul Walter Hauser), byłego chłopaka panny młodej. Każdy z nich inaczej zapamiętał wydarzenia weselnego weekendu.

Nowa zagadka pozwala twórcom sięgnąć po kolejne konwencje filmowe, od kina noir i melodramatu po kostiumowy romans oraz kino sensacyjne. Humor pozostaje ważny, ale widz nadal może samodzielnie analizować wskazówki i próbować odgadnąć tożsamość zabójcy.

„Afterparty”. Kryminalna komedia twórcy „21 Jump Street”

Serial stworzył Christopher Miller, znany ze współpracy z Philem Lordem przy filmach „21 Jump Street” i „LEGO: Przygoda”. Obaj są producentami wykonawczymi „Afterparty”. Produkcja wykorzystuje ich zamiłowanie do parodii gatunkowych, dynamicznego humoru i historii, w których pozornie absurdalne szczegóły mają znaczenie dla fabuły.

Pierwszy sezon zadebiutował 28 stycznia 2022 roku i liczy osiem odcinków. Drugi rozpoczął się 12 lipca 2023 roku i obejmuje dziesięć odcinków. Łącznie powstało 18 epizodów, a serial zakończył się po dwóch sezonach.

Dlaczego warto obejrzeć „Afterparty”?

„Afterparty” sprawdzi się u widzów, którzy lubią klasyczne zagadki w stylu „kto zabił?”, ale szukają czegoś lżejszego niż tradycyjny kryminał. Każdy odcinek zmienia sposób patrzenia na wydarzenia, a komediowe sceny nie przeszkadzają w budowaniu intrygi.

Największą atrakcją jest możliwość oglądania jednej zbrodni przez pryzmat zupełnie różnych osobowości. W „Afterparty” każdy podejrzany uważa się za głównego bohatera własnego filmu, ale tylko jedna wersja może doprowadzić detektyw Danner do prawdy.

Zobacz także: