Wstrząsające wyznanie Blanki Lipińskiej o nieudanej operacji powiek. Pokazała blizny po blefaroplastyce
Blanka Lipińska ujawnia szokujące skutki nieudanego zabiegu blefaroplastyki. Autorka "365 dni" zmaga się z bliznami i uszkodzonymi dźwigaczami powiek. Zdradziła, że tylko dzięki lekarskiej interwencji udało się poprawić fatalny stan. Pokazała zdjęcia "przed i po".

Blanka Lipińska znana ze swojego zamiłowania do medycyny estetycznej, po raz kolejny zaskoczyła fanów dramatycznym wyznaniem. Na swoim Instagramie opublikowała relację dotyczącą nieudanego zabiegu blefaroplastyki, czyli plastyki powiek. W szczerej wypowiedzi ujawniła, że po operacji powstały głębokie i ciemne blizny, a co gorsza, doszło do uszkodzenia dźwigaczy powieki górnej. To nie pierwszy raz, gdy autorka popularnych książek dzieli się ze swoimi obserwatorami skutkami zabiegów upiększających. Jednak tym razem opowieść ma szczególnie niepokojący wydźwięk.
Dramatyczne wyznanie Blanki Lipińskiej o operacji powiek: "Moja doktor uratowała mi oczy"
Blanka Lipińska należy do tych gwiazd, które na bieżąco dzielą się z fanami swoją codziennością. Co więcej, autorka "365 dni" nie tylko pokazuje w sieci swoje modowe inspiracje, wnętrzarskie triki czy zapowiedzi kolejnych projektów, ale również nie stroni od szczerych wypowiedzi na temat innych celebrytów oraz operacji plastycznych. Niedawno Blanka Lipińska opowiedziała o nieudanych poprawkach swojego wyglądu, podkreślając, że choć od zabiegu liftingu twarzy minęło już kilka miesięcy, to wciąż zmaga się z jego powikłaniami.
Teraz w ramach instagramowego Q&A po raz kolejny nawiązała do operacji plastycznych. Gdy jedna z fanek zapytała, czy Blanka Lipińska podjęła się korekty blizn po operacji powiek. Jej odpowiedź wstrząsnęła obserwatorami.
Moja doktor uratowała mi te oczy. Abstrahując od tego, że mam uszkodzone dźwigacze powieki górnej, to te blizny (które miały zniknąć) były głębokie i ciemne. Agnieszka podcięła mi je 3 czy 4 razy, do tego czymś ostrzyknęła i efekt jest niesamowity
Do wpisu dołączyła zdjęcia przedstawiające swoje powieki przed i po zabiegach korekcyjnych. Zmiany są wyraźne, a poprawa, jak sama zaznacza, ogromna.
Powikłania po liftingu i inne zabiegi estetyczne Blanki Lipińskiej
Niepokojące skutki blefaroplastyki to nie jedyny przypadek komplikacji w karierze upiększania Blanki Lipińskiej. Wcześniej celebrytka przyznała, że poddała się liftingowi twarzy, który również nie przebiegł bezproblemowo. Podczas zabiegu usunięto jej z twarzy stały wypełniacz, o którego istnieniu nie miała pojęcia. Jak wyznała w czerwcu, wciąż nie odzyskała czucia w niektórych partiach twarzy.
Mam bardzo ciężkie powikłania, które będą goić się jeszcze miesiącami i być może skończy się to kolejną operacją
Oprócz liftingu Lipińska miała także inne ingerencje estetyczne: modelowanie owalu twarzy i żuchwy, lipolizę, zmianę kształtu brody, a także zabiegi na zęby, w tym podcięcie dziąseł i wydłużenie zębów metodą bondingową.
Blanka Lipińska ostrzega fanki przed urodowymi poprawkami
Instagram to platforma, na której Blanka Lipińska regularnie dzieli się szczegółami ze swojego życia, w tym także efektami zabiegów medycyny estetycznej. Nie boi się pokazywać swojej twarzy bez filtrów, a także dokumentować zarówno sukcesy, jak i niepowodzenia. Jej podejście odbiega od tego, co prezentuje wiele innych znanych osób, które rzadko otwarcie mówią o efektach operacji.
Blanka Lipińska nie tylko pokazuje zdjęcia i dzieli się faktami, ale również aktywnie ostrzega przed skutkami ubocznymi zabiegów. Regularnie zwraca uwagę na ryzyka związane z ingerencją w wygląd, nie tylko chirurgiczną, ale też farmakologiczną. Ostatnio pisarka wprost opowiedział o efektach stosowania Ozempiku, popularnego leku na insulinooporność, który wpływa nie tylko na utratę kilogramów, ale i na wygląd twarzy.
Wiem, że wy nie widzieliście tego tak dobrze, jak ja — właśnie po to są filtry w mediach społecznościowych, żebyście nie widzieli. Ale mnie to przeszkadzało w życiu. I tu wjeżdża ostrzeżenie! Ozempic pali tłuszcz trzewny i mięśnie. Nawet, jeśli jest przepisany przez lekarza (jak w moim przypadku). Gdyby nie ten lek, pewnie mogłabym z zabiegiem jeszcze parę lat poczekać.
Wyznania celebrytki mogą być dla wielu kobiet przestrogą przed zbyt pochopnym sięganiem po radykalne metody poprawy wyglądu. Choć Lipińska nie ukrywa, że dzięki medycynie estetycznej zmieniła swoje rysy twarzy i poprawiła pewne niedoskonałości, to niejednokrotnie podkreśla, że każda ingerencja niesie za sobą ryzyko.

Zobacz także:
- 40. urodziny Blanki Lipińskiej. Mamy jej stare zdjęcia
- Lipińska najpierw apelowała do Marty Nawrockiej, teraz gęsto się tłumaczy. "Przypominam, że to jest zwykła dziewczyna"
