Nie wierzyli w uczucia Uli i Stanleya z "Sanatorium miłości". Zdzisław ujawnia prawdę
Wielu uczestników „Sanatorium miłości” miało swoje wątpliwości na temat relacji Uli i Stanleya. Zdzisław, jeden z kuracjuszy, postanowił wyjaśnić, dlaczego nie wszyscy uwierzyli w ich miłość. W rozmowie przed naszą kamerą zdradził, jak całą sytuację postrzegali uczestnicy programu. Co tak naprawdę działo się za kulisami?
Po wielu tygodniach emocji, „Sanatorium miłości” dobiegło końca, a wśród kuracjuszy wyłoniła się tylko jedna para – Ula i Stanley. Od samego początku ich relacja przyciągała uwagę, ale mimo zakończenia programu i tego, że są wciąż razem, ich miłość wciąż budzi kontrowersje. Zdzisław przed naszą kamerą zdradził, dlaczego tak się dzieje i co kryje się za tymi wątpliwościami.
Zdzisław z „Sanatorium miłości” o relacji Uli i Stanleya
W „Sanatorium miłości” nie wszyscy byli przekonani o szczerości uczucia, które połączyło Ulę i Stanleya. Widzowie byli świadkami wypowiedzi niektórych uczestników, którzy mieli wątpliwości, czy w tak krótkim czasie można mówić o prawdziwej miłości. Zdzisław, jeden z uczestników programu, przyznał, że niektóre zachowania Stanleya zaczęły budzić kontrowersje.
Było może parę takich przykładów, drobnych, ale które wpływały na ocenę Stanleya – powiedział Zdzisław. – Niektóre osoby, a w szczególności kobiety, wyciągały z tego wnioski i dlatego nieraz ich wypowiedzi były takie, że nie wierzą w ten związek itd. (...) Chodziło o zachowanie Stanleya
Zdzisław zaznaczył, że wątpliwości dotyczyły głównie zachowania Stanleya, które zaczęło być podważane przez niektórych uczestników.
Ja akurat się nie mieszałem w takie sprawy, nie interesowało mnie to.
A co jeszcze powiedział Zdzisław? Co działo się za kulisami programu, czego nie zobaczyli widzowie? Przekonajcie się sami, oglądając nasze wideo, w którym Zdzisław zdradza więcej szczegółów na temat kontrowersji wokół relacji Uli i Stanleya.
Zobacz także: