Kaja Paschalska ogłosiła radosną nowinę. Pokazała zdjęcia z partnerem
Kaja Paschalska tuż po Nowym Roku podzieliła się wielkimi wieściami. Pozując z ukochanym, ogłosili swoje wielkie szczęście światu. "O wow! Kaja, gratulacje" - rozpisują się internauci.

Kaja Paschalska właśnie ogłosiła, że jest zaręczona. Pokazała pierścionek zaręczynowy, który dostała od ukochanego i podzieliła się noworocznym wpisem. Wielkie zmiany w życiu aktorki.
Kaja Paschalska zaręczyła się
Kaja Paschalska niewiele mówi o swoim nowym związku. Wiadomo jednak, że jej partner nazywa się Damian. Tym razem jednak zrobiła wyjątek i podzieliła się wielkimi wieściami o zaręczynach. Aktorka opublikowała noworoczny wpis, a na samym końcu umieściła wymowne "shesaidyes" i emotikonę pierścionka, co jest jasną informacją, że jej związek wszedł na nowy etap. Kaja Paschalska napisała:
Podobno ten rok był zakończeniem dłuższego karmicznego cyklu. Wyrośnięciem z rzeczy, które są już nieaktualne, za małe, uwierają. Zrzuceniem masek. Zmianą skóry. Życzę wam Kochani, żeby 2026 doprowadził was do Waszego Miejsca. Tam gdzie wszystko się kończy i zaczyna. Miejsca, w którym bezpieczeństwa, miłości i spokoju nie trzeba szukać bo ma się je w sercu. Zawsze. Tam gdzie rodzi się jedyne w swoim rodzaju uczucie. Wdzięczność. Dziękuję, że jesteś #shesaidyes
Internauci cieszą się jej szczęściem i nie szczędzą gratulacji:
Gratulacje, bądźcie dobrzy dla siebie
O wow! Kaja, gratulacje! Super wieści
Kaja Paschalska o założeniu rodziny i dzieciach
Kaja Paschalska rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym. Rok temu jednak zrobiła wyjątek i udzieliła szczerego wywiadu dla magazynu "Wprost", w którym poruszyła m. in. temat macierzyństwa. Kaja Paschalska przyznała, że nie żałuje, że nie ma dzieci, a swoje stanowisko argumentowała słowami: "Jak wiele kobiet byłam zaprogramowana na to, że rodzina, mąż i dzieci to jest to ostateczne poczucie bezpieczeństwa, spełnienia, coś do odhaczenia, normalna kolej rzeczy. Były takie momenty w moim życiu, że bardzo chciałam mieć dzieci, ale dobrze, że nic z tego nie wyszło, bo trauma pokoleniowa ciągnęłaby się dalej". Aktorka nie wyklucza jednak założenia rodziny w przyszłości: "Wychodzę z założenia, że zanim podejmę się wychowania młodego człowieka, powinnam najpierw ogarnąć samą siebie. Moje życie ostatnio to nauka zdrowego egoizmu i budowanie poczucia własnej wartości, nie ma w nim miejsca na tak ogromną odpowiedzialność za osobę trzecią. Czy to się kiedyś zmieni? Nie mówię, że nie, ale presji też nie czuję. Z żadnej strony".
Zobacz także:
- Tomasz Iwan i Karolina Woźniak ogłosili radosną nowinę. "Powiedziałem tak"
- Kim jest Bogdan Trojanek, dziadek "męża" Viki Gabor? O tym niewielu wiedziało
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.